Czesław Niemen zmarł 17 stycznia 2004 roku. Muzyk chorował na nowotwór, ale zmarł z powodu zapalenia płuc, którego nabawił się w Centrum Onkologii w Warszawie. Zgodnie z ostatnim życzeniem jego ciało poddano kremacji. Jego śmierć wstrząsnęła polską sceną muzyczną - muzyk nadal żyje w pamięci nie tylko najbliższej rodziny, ale też licznych fanów, którzy wciąż, w czasie spacerów na warszawskich Powązkach, odwiedzają idola.
W katakumbach, w których spoczął Czesław Niemen, jest tylko jeden grobowiec, przy którym wciąż znajdują się świeże i sztuczne kwiaty oraz znicze. To właśnie grób muzyka. Łatwo go rozpoznać - do ściany w miejscu, gdzie go pochowano, fani doczepili jego zdjęcia, dostawiane są regularnie nowe kwiaty. Żeby nie stały na ziemi, przy ścianie postawiono też ławeczkę, na której ciężko znaleźć puste miejsce.
Płyta nagrobna jest prosta. Prócz imienia i nazwiska, daty narodzin oraz daty śmierci znalazł się krótki cytat z jednej z piosenek Niemena - "Spodchmurykapelusza":
I nie żal nic. I żal tak wiele.
Niedawno odwiedziliśmy Powązki. Zaledwie kilka dni temu przy grobowcu stało wiele bukietów białych kwiatów, liczne fotografie oraz zapalone znicze.
Czesław Niemen miał 65 lat. Pozostawił po sobie niebywałą spuściznę. Jego największe hity wciąż grane są w polskich stacjach radiowych, a niektóre piosenki zna bez wątpienia każdy w Polsce. Charakterystyczny tembr głosu, wyjątkowe, poetyckie teksty - wszystko to fani wciąż pamiętają i po tym, jak traktują grób Niemena widać, że wciąż za nim tęsknią.
Nietypowe zachowanie Karola Nawrockiego w USA. Tyle wystarczyło, by nadeszła pomoc
"Banksy zdemaskowany". Pojawiły się informacje o jego ślubie. Nie zgadniecie, gdzie go wziął
Agata Młynarska o karierze Anny Popek. Posłużyła się wymownym cytatem
Filmowy James Bond dorobił się fortuny. Nie zamierza zostawiać jej swoim dzieciom
Odpadł i powiedział to wprost. Mateusz Pawłowski ocenia konkurencję z "TzG"
"Taniec z gwiazdami". Kto odpadł w piątym odcinku?
"The Voice Kids". Myśleli, że usłyszą hit Jacksona. To, co zrobił dziewięciolatek, wprawiło jurorów w osłupienie. "Nie wierzę"
Robert De Niro wyszedł na ulicę. Stanął na czele protestu przeciwko Donaldowi Trumpowi
Michał Koterski jest zakochany? Zdjęcia mówią same za siebie