Na profilu facebookowym Domu Pogrzebowego Jabłoński pojawił się nekrolog Stanisława Rzepki, znanego z programu "Górale", który emitowany jest na Polsat Play. Wiadomość o jego śmierci wstrząsnęła fanami reality show.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Oni zginęli w tajemniczych okolicznościach. Kurt Cobain na pewno popełnił samobójstwo, a co z Heathem Ledgerem?
Jak można przeczytać na profilu Dom Pogrzebowy Jabłoński, Stanisława Rzepkę pożegnała rodzina i jego bliscy. Mężczyzna zmarł w czwartek 23 lutego. Jak do tej pory nie ujawniono, jaka była przyczyna zgonu.
Z głębokim smutkiem i żalem zawiadamiamy, że 23 lutego 2023 r. odszedł od nas w wieku 20 lat, zaopatrzony sakramentami świętymi, nasz najukochańszy syn, wnuk, brat, szwagier i wujek, Stanisław Rzepka - czytamy.
Jak można się dowiedzieć z udostępnianego nekrologu, msza żałobna za Stanisława Rzepkę odbędzie się w sobotę 25 lutego 2023 r. o godz. 12:30 w Kościele Parafialnym w Brzegach. Po mszy ciało 20-latka zostanie pochowane na tamtejszym cmentarzu.
Niech spoczywa w pokoju.
Wyrazy współczucia dla rodziny.
To straszne - czytamy.
Uczestnik reality show "Górale" cieszył się ogromną sympatią widzów. W programie wielokrotnie podkreślał swoją miłość do koni. Uwielbiał się nimi opiekować, a czas spędzony ze zwierzętami dawał mu ogromne szczęście.
Różnica między kobietą a koniem jest taka, że jak wchodzę do stajni, to koń się zawsze śmieje i się cieszy. A jak to baby, one zawsze humory mają - mówił z rozbawieniem.
Bliskim przesyłamy najszczersze wyrazy współczucia.
Szokujące słowa Woydyłło o Świątek. Psycholog: Przekroczenie granic
Spojrzała na najnowszą stylizację Nawrockiej. "Subtelnie podkreśla rolę gospodyni"
Flagowy okręt Polsatu tonie? "Taniec z gwiazdami" ma problem, którego nie da się dłużej ignorować
Był uzależniony od alkoholu i pornografii. Pomógł mu Bóg. "Jedno zdanie uratowało mi życie"
Kolejna rewolucja w Polsacie. Po 15 latach z anteny znika "dziecko" Solorza
Miała śmiertelnie potrącić Polkę przed klubem w Londynie, a teraz stanęła przed sądem. Wiadomo, co się wydarzyło
Klaudia El Dursi otworzyła drzwi do swojej willi. Czaruje fanów "beżowym królestwem"
Kiedy pierwszy raz zabił, miał 17 lat. "Wampir z Krakowa" twierdził, że "zadawanie bólu jest dziełem sztuki"
Aleksandra Sarna: Pokazywali mnie palcem na ulicy i mówili: O, to ta gruba z "Rozmów w toku"