Julię śledzi na Instagramie już milion osób. Wrzuca tam wszystkie "dowody", że jest Madeleine McCann

Polka Julia Faustyna, która podejrzewa, że może być zaginioną Madeleine, ma konto na Instagramie. Już w bio dziękuje rodzinie McCann, że zgodziła się na testy DNA. Co jeszcze znajdziemy na profilu?

Madeleine McCann zaginęła, kiedy miała trzy lata. Od 16 lat śledczym nie udało się ustalić, co stało się z dziewczynką, która zniknęła z pokoju hotelowego w ośrodku wypoczynkowym w Portugalii. Jakiś czas temu Polka, która na Facebooku przestawia się jako Julia Faustyna, ogłosiła, że to właśnie jej mogą szukać Garry i Kate McCann. Julia Faustyna publikuje w sieci liczne dowody na to, że może być zaginioną Madeleine.

Julia Faustyna ma "dowody" na to, że jest Madeleine McCann

Julia Faustyna organizuje transmisję, na których odpowiada na pytania osób zainteresowanych sprawą. Choć w jednym z nich pada, że nie jest stuprocentowo przekonana, że to ona jest Madeleine McCann i czeka na wyniki testów DNA, nazwa jej konta jest dość myląca - @iammadeleinemccan.

 

Dziewczyna zamiesza tam porównania do rodziców zaginionej. Próbuje udowodnić, że ona i Kate McCann mają podobnie rozmieszczone oczy, nos, usta.

Screen z konta Julii FaustynyScreen z konta Julii Faustyny Instagram.com/iammadeleinemccan

Screen z konta Julii FaustynyScreen z konta Julii Faustyny Instagram.com/iammadeleinemccan

Porównuje również kształt twarzy swojej i zaginionej Madeleine.

Screen z konta Julii FaustynyScreen z konta Julii Faustyny Instagram.com/iammadeleinemccan

Zwraca również uwagę na inny odcień soczewki w dolnej części oka Madeleine - podobny dostrzega również u siebie. 

 

Konto Julii obserwuje obecnie ok. miliona osób. Wrzuca tam fragmenty wywiadów, porównania do Madeleine, swoje stare zdjęcia. Prosi o kontakt ze strony osób, które mogłyby coś wiedzieć na temat sprawy. Zakłada, że testy DNA pozwolą dowiedzieć się, czy jest córką Gerry'ego i Kate. 

Sporo nieścisłości

Wypowiedzi Julii od początku budzą sporo wątpliwości. Niejasności dostrzega również detektywka, która porozmawiała z redaktorką Plotka. Nie zgadzają się m.in. wiek. Dziwi ją również, że Julia od razu nie podzieliła się swoimi przypuszczeniami z rodzicami Madeleine.

Najważniejsza, moim zdaniem, nieścisłość to wiek. Nie przemawia do mnie argument sfałszowania aktu urodzenia. Czy został przeprowadzony proces adopcyjny i wówczas sfałszowano dokumenty? Czy nagle rodzice postanowili zarejestrować kilkuletnią dziewczynkę i wpisać wymyślone dane? Do mnie to nie przemawia. Nie wiemy także, czy twierdzenia Julii Faustyny o tym, że jej rodzice nie są jej biologicznymi rodzicami, to tylko jej domysły, czy faktycznie dziewczyna zrobiła badania genetyczne - powiedziała.

Całą wypowiedź znajdziecie TUTAJ

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.