Małgorzata Rozenek odpowiada UOKiK: Byłam zaskoczona

Małgorzata Rozenek odpowiedziała na komunikat UOKiK. Do tej pory nie otrzymała od nich pisma.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta doszukał się u Małgorzaty Rozenek nieodpowiedniego oznaczania współprac. Odniosła się do sprawy w mediach społecznościowych. Ich zdaniem prezenterka telewizyjna ukrywa tagi dotyczące reklam i poprzestaje jedynie na podawaniu nazw marek. Odniosła się do sprawy.

Zobacz wideo "Niezwykłe miejsce, niezwykłe przeżycie". Małgorzata Rozenek zachwycona obozem Anny Lewandowskiej

Małgorzata Rozenek odpowiada UOKiK

Małgorzata Rozenek po kilku godzinach od ukazania się artykułu UOKiK opublikowała oświadczenie. Celebrytka nie otrzymała od nich oficjalnego pisma w tej sprawie.

Dzisiaj zapoznałam się z komunikatem UOKiK w związku z wątpliwościami Urzędu dotyczącymi oznaczania treści reklamowych na moich mediach społecznościowych. Niestety do tej pory nie otrzymałam oficjalnego pisma, więc odnoszę się do sprawy bazując jedynie na komunikacie - pisała Małgorzata Rozenek na InstaStories.

Małgorzata Rozenek zapewnia, że stara się przekazywać odbiorcom transparentne reklamy i nie próbuje ukrywać, że otrzymała za nie wynagrodzenie.

Wytyczne UOKiK dotyczące prawidłowego oznaczania treści reklamowych są mi znane. Transparentność rynku reklamowego jest ważna i dla twórców, i dla ich odbiorców, dlatego starałam się stosować rekomendacje UOKiK w swojej działalności w sieci i informować swoich odbiorców o współpracach.

Prowadząca "Dzień dobry TVN" była zaskoczona informacją, jaka dziś do niej dotarła. Ma zamiar wszystko wyjaśnić. 

Prowadzę swoje social media w sposób przejrzysty, uczciwy i transparentny. Deklarując chęć współpracy z UOKiK, choć nie ukrywam, że byłam zaskoczona opublikowaniem oświadczenia przed oficjalnym poinformowaniem mnie o wszczęciu postępowania. Mam nadzieję, że we współpracy z UOKiK uda się szybko wyjaśnić tę sprawę.

Trzymamy kciuki, że wszystko się niebawem rozwiąże.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.