Mama Ginekolog ma kryzys wizerunkowy, który ją pogrąży? Głos zabrała ekspertka od marketingu. Ma inne zdanie

Mama Ginekolog chwaliła się na Instagramie, że znajomnych i rodzinę przyjmuje w czasie wolnym, poza kolejką. Problem w tym, że dzieje się to w publicznym gabinecie. Szybko rozpętała się medialna afera, a sprawą zajmuje się już NFZ. Teraz na temat kryzysu wizerunkowego influencerki wypowiedziała się ekspertka od marketingu.

Nicole Sochacki-Wójcicka zdobyła sporą popularność w mediach społecznościowych jako Mama Ginekolog. Na Instagramie obserwuje ją obecnie ponad 922 tysięcy użytkowników. Wielu zbulwersowały słowa influencerki o przyjmowaniu znajomych bez kolejki w publicznym gabinecie lekarskim. Wypowiedź Mamy Ginekolog wywołała ogólnopolską dyskusję w mediach, a NFZ zapowiedział wyciągnięcie prawnych konsekwencji. Na temat kryzysu wizerunkowego celebrytki wypowiedziała się teraz ekspertka od marketingu. 

Zobacz wideo Mama Ginekolog nie zdała egzaminu na specjalizację

Ekspertka od marketingu na temat Mamy Ginekolog: Ta drama może dobrze wpłynąć na jej wizerunek

"Facetka_od_reklamy" na TikToku to ekspertka zajmująca się kwestiami związanymi z reklamą i marketingiem. Co ciekawe tiktokerka uznała, że Mama Ginekolog powinna nie drążyć sprawy związanej z przyjmowaniem pacjentów poza kolejnością. Jej zdaniem cała afera może paradoksalnie dobrze wpłynąć na wizerunek influencerki. 

Wbrew pozorom ta drama może dobrze wpłynąć na wizerunek Mamy Ginekolog. A już na pewno dobrze wpłynie zasięgowo. Jeżeli Mama Ginekolog nie będzie drążyć tematu, ta sprawa ucichnie, a o niej usłyszy przy okazji absolutnie cała Polska - powiedziała facetka_od_reklamy na TikToku.

Tiktokerka zwróciła też uwagę, że w tej sprawie wiele stron ma swoje racje. Pacjenci, którzy próbują dostać się do lekarza poza kolejnością, chcą jak najszybciej się wyleczyć. Lekarze, którzy chcą im pomóc, ale także NFZ, które musi działać zgodnie z prawem.

 

Też uważacie, że cała afera przysłuży się Mamie Ginekolog i tylko zwiększy jej zasięgi?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.