Skiba ujawnił, co Prokop robi po branżowych imprezach. Prezenter mu odpowiada. "Ujawnił straszliwą prawdę"

Krzysztof Skiba w poście zdradził, kto z polskich gwiazd lubi zabawić się po skończonej pracy. Padły konkretne nazwiska, w tym Marcina Prokopa. Dziennikarz postanowił odpowiedzieć.

Krzysztof Skiba zrobił karierę w latach 90. jako lider zespołu "Big Cyc". Obecnie muzyk dorabia m.in. jako konferansjer na różnych prywatnych imprezach. Jest to dość popularne w polskim show-biznesie. Wielu aktorów czy dziennikarzy również można wynająć na eventy. Krzysztof Skiba postanowił uchylić rąbka tajemnicy. Nikt o to nie prosił, ale jednak mogliśmy przeczytać, jak znane osoby zachowują się po skończonej pracy. Kto od razu wraca do domu, a kto zostaje i bawi się z gośćmi. Na długiej liście znalazło się nazwisko Marcina Prokopa. Dziennikarz postanowił odpowiedzieć na dziwaczny post Skiby. 

Zobacz wideo Marcin Prokop: Kliment jako juror wniósł do "Mam talent!" dużo świeżości. Jest człowiekiem nieobliczalnym

Marcin Prokop prześmiewczo odpowiada na post Krzysztofa Skiby

Z postu muzyka mogliśmy się dowiedzieć, że w gronie osób, które po wywiązaniu się z umowy na imprezach prywatnych chętnie zostają i bawią się z gośćmi przy kieliszku alkoholu i na parkiecie, są Michał Milowicz, Grzegorz Halama czy Michał Wójcik z Ani Mru Mru. Do drugiej grupy celebrytów, którzy od razy wychodzą, zaliczają się Maciej Stuhr, Andrzej Grabowski, Cezary Pazura i Marcin Prokop. Ten ostatni postanowił odpowiedzieć na post. Jak zwykle na swój sposób, czyli sarkastycznie i prześmiewczo.

Krzysiek Skiba w swoim felietonie ujawnił straszliwą, demaskatorską prawdę na temat polskiego szołbiznesu. Są tacy konferansjerzy, w tym niżej podpisany, którzy po zakończeniu pracy na firmowych eventach, o zgrozo, idą do domu, zamiast w ramach honorarium ruszyć w tango na parkiecie życia, pijąc z zaproszonymi gośćmi wódkę, jedząc golonkę i przysiadać na kolanach prezesa.
Jest to prawda tak sensacyjna i obrazoburcza, że ludzie mogliby już nie znieść, gdyby ktoś teraz przerwał milczenie i zdekonspirował informację o aktorach, idących po spektaklu do domu, zamiast wydawać w szatni kurtki publiczności, albo o kasjerce z Żabki, która po zakończeniu zmiany wraca do dzieci, zamiast na zapleczu zajadać czipsy z kierownikiem sklepu - sarkastycznie odpowiedział Prokop.

Co uważacie o poście Krzysztofa Skiby? Czy miał on coś na celu?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.