"Dzień dobry TVN". Gość zakłócał rozmowę w studio. Bezcenna reakcja Doroty Wellman

Dorota Wellman w jednym z ostatnich wydań "Dzień dobry TVN" pokazała, że jej doświadczenie w telewizji nie poszło na marne. Szybko zajęła przeszkadzającego gościa.

Dorota Wellman i Marcin Prokop od lat tworzą jeden z najbardziej zgranych duetów telewizyjnych. Początkowo pracowali razem przy "Pytaniu na śniadanie", a następnie przeszli do "Dzień dobry TVN". Doświadczenie zbierane przez ten cały czas pomogło im nauczyć się zachowywania spokoju w kryzysowych sytuacjach i odpowiedniej komunikacji z gośćmi. Prezenterka udowodniła to w jednym z ostatnich wydań.

Zobacz wideo Dorota Wellman i Marcin Prokop mają wspólną garderobę. "Ktoś musi zapiąć sukienkę"

"Dzień dobry TVN". Dorota Wellman musiała uspokoić gościa

Dorota Wellman i Marcin Prokop w sobotnim wydaniu mieli okazję gościć trzy pokolenia kobiet z jednej rodziny. Łączy je poruszająca historia, bowiem Beata, matka Kamili, przed laty oddała jej nerkę. Dziś w pełni zdrowia wychowuje córkę Tosię. Dziewczynka skradła całą uwagę podczas show, spacerując po studiu. Nagle zaczęła rozpraszać mamę i chciała się z nią pobawić.

Mama, daj lalę. Chodź - mówiła Tosia.

Tosia po odmowie Kamili stawała się coraz głośniejsza i nie przestawała prosić o atencję. Doszło nawet do rzucenia jednym z mikrofonów. Na szczęście Dorota Wellman szybko zareagowała i zajęła się dziewczynką. Poprosiła ją, żeby przyniosła lalkę i zaczęła z nią rozmawiać. 

Chodź, chodź, a przyniesiesz mi bobo na chwilę? - mówiła Dorota Wellman.

Następnie Dorota Wellman zaangażowała Tosię w prowadzenie programu. Pokazała jej, gdzie jest kamera i pokazały widzom zabawkę.

Pokażemy bobo tam, dobrze? To jest bobo. Bobo jest tam.

Dorota WellmanDorota Wellman Screen 'Dzień dobry TVN'

Widać, że reakcja prezenterki spodobała się Tosi, bo na jej twarzy od razu zagościł uśmiech. W dalszej części wydania zwiedzała studio, nie sprawiając większych kłopotów.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.