Kuba Błaszczykowski skończył 37 lat. W dzieciństwie przeżył niewyobrażalny dramat. "Mama leży w rowie"

Kuba Błaszczykowski właśnie skończył 37 lat. Uznawany jest za jednego z najlepszych polskich piłakrzy w historii, ale w młodości przeżył tragedię, która mogła pogrzebać jego plany i marzenia.

W środę Kuba Błaszczykowski obchodził 37. urodziny. W ostatnim czasie było wokół niego dużo kontrowersji. Wisła Kraków, w której jest jedną z najważniejszych osób, ma olbrzymie kłopoty. Były reprezentant Polski odrzuca jednak krytykę pod swoim adresem, czym zraził do siebie dużą część kibiców. Niemniej, nikt mu nie odbierze tego, co zrobił dla polskiej piłki jako zawodnik. Wybitny pomocnik, który przez lata był jednym z filarów naszej kadry, od najmłodszych lat musiał pokonywać niezliczone trudności, by osiągnąć sukces.

Zobacz wideo Lewandowski nie ma radości z reprezentacji?

Kuba Błaszczykowski w dzieciństwie przeżył ogromną tragedię

Piłkarz miał 11 lat, gdy w jego domu wydarzył się niewyobrażalny dramat. Piłkarz w 1996 roku był świadkiem morderstwa matki. O swoich przeżyciach opowiedział w książce "Kuba", którą wydał sześć lat temu.

Bawię się klockami, jest uchylone okno, i naglę słyszę rozmowę. Wiem, kto rozmawia, zamarłem, i słyszę, jak się kłócą. I słyszę: A masz ty k***! I krzyk: Aaa! Wybiegłem, jak stałem. I widzę, jak mama leży w rowie, i widzę, jak ojciec odchodzi. Wróciłem do domu i krzyczę: "Mama leży w rowie". Wróciłem do niej i zacząłem ją dotykać (...) Wziąłem ją za rękę, a moje dwa czy trzy palce wpadły do rany. Wtedy wiedziałem, że jest niedobrze. Wydaję mi się, że mama zmarła mi na rękach. Trzy ostatnie wdechy wzięła i już nic. Cisza.

Ojciec Błaszczykowskiego za zamordowanie żony Anny trafił na wiele lat do więzienia. Zmarł w 2012 roku, a piłkarz, choć nie utrzymywał z nim przez te lata bliższych relacji, pojawił się na jego pogrzebie. Kuba w rozmowie z Krzysztofem Ziemcem wyznał, że ze śmiercią matki zaczął się godzić dopiero rok po tym wydarzeniu. Na początku zupełnie nie akceptował tego faktu, zamknął się w sobie i przestał trenować piłkę nożną. Z koszmaru wyciągnął go wujek, a brat zmarłej matki, czyli przyszły selekcjoner reprezentacji Polski Jerzy Brzęczek.

Uświadomiłem mu, jak daleko zajdzie, jeśli będzie chodził na treningi regularnie. Często rozmawiałem z nim przez telefon, ale to nie były łatwe rozmowy - powiedział swego czasu Brzęczek.

Wujek pozwolił mu wyjść na prostą, Błaszczykowski w całości poświęcił się futbolowi. Dziś uznawany jest za jednego z najwybitniejszych polskich piłkarzy w historii. Mimo olbrzymiej rozpoznawalności mało wiadomo o jego życiu prywatnym, bo bardzo chroni swoją prywatność. Kibice wiedzą jednak, że od kilkunastu lat jest w związku z Agatą Błaszczykowską, z którą wychowuje troje dzieci: Oliwię, Lenę i Fabiana. Sportowiec w rozmowie z "Vivą" zdradził, że opowie córce o mamie, gdy podrośnie.

Na pewno pokażę jej zdjęcia. A potem opowiem jej o tym wszystkim, co nam z bratem dała. Jak bardzo nas kochała, jak wiele jej zawdzięczamy.

Przez lata w środowisku piłkarskim mówiono, że Kuba Błaszczykowski nie lubi się z Robertem Lewandowskim. Według medialnych doniesień solenizant ma mieć za złe napastnikowi, że odebrał mu opaskę kapitana reprezentacji Polski. Sami zainteresowani tych doniesień nigdy jednak nie potwierdzili. Nie jest jednak żadną tajemnicą, że Lewy stoi za zwolnieniem Jerzego Brzęczka z funkcji selekcjonera kadry.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.