Kirstie Alley w "Czy to ty, czy to ja" grała dobroduszną Dianę. Prywatnie szokowała. Małżeństwo z kuzynem i narkotyki

Kirstie Alley zmarła 5 grudnia. W jej życiu nie brakowało tragedii i problemów.

Nie żyje Kirstie Alley. Tę informację przekazały mediom dzieci amerykańskiej aktorki. Gwiazda lat 80. i 90. w chwili śmierci miała 71 lat. Zmagała się z chorobą nowotworową. Widzowie zapamiętają ją dzięki wielu głośnym rolom. W ostatnich latach Alley nie grała jednak zbyt często. Pisano o niej głównie z powodu skandali, które wywołała. 

Zobacz wideo Śmierć Ledgera łączono z rolą "Jokera". Jakubik po "Wołyniu" miał koszmary. Granie w tych filmach przypłacili zdrowiem

Gwiazdy lat 90.Gwiazdy lat 90. Doherty jest poważnie chora, a Michelle Gellar prowadzi firmę

Kirstie Alley miała bogatą filmografię

Kirstie Alley w latach 80. i 90. była wziętą aktorką. Zadebiutowała w filmie "Star Trek II: Powrót Khana". Nie mogła jednak w pełni cieszyć się rolą. Wszystko przez rodzinną tragedię. W 1981 roku, niedługo przed tym, jak otrzymała rolę w filmie, jej rodzice mieli wypadek samochodowy, który spowodował pijany kierowca.  Zginęła matka aktorki, a ojciec w ciężkim stanie trafił do szpitala.

W 1982 roku Alley zagrała także w serialu "Zdrówko", gdzie wcieliła się w Rebeccę Howe. Ta rola przyniosła jej nie tylko sławę, ale również Złoty Glob oraz Emmy dla najlepszej aktorki w serialu komediowym. Później posypały się kolejne role. Widzowie mogli oglądać ją w takich produkcjach jak: "Po omacku", "Północ - Południe" i "W pogoni za śmiercią". Ogromny sukces przyniosła jej seria filmów "I kto to mówi", gdzie zagrała u boku Johna Travolty.

 

Widzowie pokochali ją też za role w komedii z bliźniaczkami Olsen "Czy to ty, czy to ja", czy serialu "Sekrety Weroniki". W ostatnich latach grała coraz mniej. W 2016 roku mogliśmy zobaczyć ją w serialu "Królowe krzyku", a w 2020 roku w niezbyt głośnej produkcji "You Can't Take My Daughter".

Problemy w życiu prywatnym

Problemy Alley zaczęły się w drugiej połowie lat 70. Aktorka przyznała, że w latach 1976-1979 zażywała kokainę.

Wciągnęłam wszystkie moje zyski - powiedziała w jednym z wywiadów dla "People".

Wyjść z uzależnienia miał jej pomóc kościół scjentologiczny, który uważany jest za sektę. W 2007 roku oddała grupie pięć milionów dolarów.

Alley zmagała się też z efektem jojo. Producenci potraktowali ją okrutnie. Kiedy przytyła, jej kariera wyhamowała. Również tabloidy rozpisywały się tylko o tym, jak przytyła. W 2005 roku stworzyła serial "Fat Actress", który był inspirowany jej historią i ukazywał jej drogę do tego, by schudnąć. W 2006 roku chwaliła się rezultatami diety, występując u Oprah w bikini. Później przyznała, że żałowała tej decyzji. W 2011 roku wystąpiła w amerykańskiej edycji "Tańca z Gwiazdami", gdzie ogłosiła, że schudła aż 45 kilogramów. 

Ślub z kuzynem i rzekome romanse

Kirstie Alley nie miała też szczęścia w miłości. Jej pierwszym mężem był... jej daleki kuzyn. Zakochani wzięli ślub w 1970 roku. Ich miłość nie przetrwała. Siedem lat później byli już po rozwodzie. W 1983 roku Alley wyszła za Parkera Stevensona. Para aktorów chciała powiększyć rodzinę, ale w 1992 roku Alley straciła ciążę. Od lekarzy szybko usłyszała, że nie będzie mogła zajść w kolejną, toteż małżonkowie jeszcze w tym samym roku adoptowali syna Williama True, a dwa lata później córkę Lillie Price. Niestety, szczęście rodzinne nie trwało długo. W 1997 roku Alley i Stevenson wzięli rozwód.

Głośno było także o jej rzekomych romansach. Ona sama podsycała plotki. Twierdziła, że ona i Patrick Swayze byli w sobie zakochani. Dodawała jednak, że między nimi nigdy do niczego nie doszło. Na tym jednak nie koniec. Aktorka w 2018 roku wystąpiła w "Celebrity Big Brother U.K", gdzie chwaliła się swoją relacją z Johnem Travoltą. Przyznała, że była w nim szaleńczo zakochana i go pocałowała. 

Prawie uciekłam i wyszłam za Johna. Kochałam go, nadal go kocham. Gdybym nie była mężatką, wyszłabym za niego i byłabym w jego samolocie - mówiła.

Travolta i Alley pozostali bliskimi przyjaciółmi. Aktor "Pulp Fiction" pożegnał aktorkę pięknymi słowami. 

Relacja z Kirstie była najbardziej wyjątkową, spośród tych, które kiedykolwiek miałem. Kocham cię, Kirstie. Wiem, że znowu się spotkamy - czytamy na Instagramie.
 
Więcej o: