Media obiegła informacja o specjalnej premii dla polskich piłkarzy za grę podczas Mistrzostw Świata w Katarze. Mateusz Morawiecki na początku obiecywał sportowcom "co najmniej 30 milionów złotych", co oburzyło opinię publiczną. Koniec końców do rozdania premii nie doszło, ale Krystian Wieczorek zdążył w tym czasie w żartobliwy sposób skomentować całą sytuację. Zrobił to w charakterystycznym dla siebie stylu, publikując post w mediach społecznościowych.
Aktor nie boi się od czasu do czasu pisać o tym, co myśli w mediach społecznościowych. Tym razem postanowił skomentować początkowy pomysł premiera rządu - Mateusza Morawieckiego, dotyczący premii dla piłkarzy w wysokości "co najmniej 30 milionów złotych".
Zobacz też: Szczęsny zmienił się od początku kariery. A Lewandowski? Krychowiaka na zdjęciu sprzed lat trudno rozpoznać
Na Instagramie napisał:
Chciałbym od premiera dostać premię za wstanie z łóżka. Dodatkowa premia by się przydała za każdy dzień bez słońca - rozpoczął żartobliwie.
Później dodał:
Chyba że pan premier ma jakąś wiedzę, której ja nie mam o potrzebach naszych reprezentantów, np. siadły im zegarki za 250 tysia i trzeba je wymienić na te za 300 tysia, bo się chłopcy przez to spóźniają na treningi. No po prostu chciałbym to wiedzieć, czy się już chlastać, czy się wstrzymać - podkreślił.
Waszym zdaniem Krystian Wieczorek skomentował pomysł premii dla polskich piłkarzy?
Pogrzeb Michała Urbaniaka. Poruszający gest najbliższych
Niemen zdradza, dlaczego nie farbuje włosów. "Nie płacę co miesiąc"
Włączają kamery i zjadają przysmaki dla koni. Eksperci spojrzeli i nie mają wątpliwości
Córka Niemen zmaga się z rzadką chorobą. "Danusia jest po operacji"
Ostrowska-Królikowska wyjawiła prawdę o śmierci Królikowskiego. "Nie umarł z powodu tętniaka"
Nie żyje uczestnik "Awantury o kasę". Damian Kust miał 26 lat
Agnieszka i Grzegorz Hyży nie zabrali dzieci na wakacje na Malediwy. Prezenterka się tłumaczy
Emocjonalne wyznanie Natalii Niemen o rozpadzie małżeństwa. "Religia zabija"
Kukulska świętowała urodziny córki. "Kiedyś laleczki, a teraz maseczki". Laura ma już dziewięć lat