Paulina Porizkova odnosiła takie same sukcesy jak Cindy Crawford czy Claudia Schiffer. Dziś nie chodzi już po wybiegach, jednak świetnie odnalazła się w roli influencerki. Modelka promuje naturalność, normalizuje procesy starzenia się, zabiera także głos na temat poprawiania urody. Fani nie dowierzają, że ma 57 lat i nie korzysta z dobrodziejstw medycyny estetycznej.
Paulina Porizkova przyszła na świat w Prościejowie. Było o niej głośno, gdy po inwazji sowieckiej na Czechosłowację jej rodzice wyjechali do Szwecji, ale władze nie pozwoliły, aby dołączyła do nich córka. Zamieszkała z nimi dopiero po siedmiu latach i przyjęła szwedzkie obywatelstwo. Jej kariera rozpoczęła się, gdy jeden z przyjaciół przesłał zdjęcia modelki do znanej agencji. Zaczęła dostawać liczne propozycje udziału w sesjach zdjęciowych, pojawiła się m.in. na okładce magazynu "Playboy".
Dziś Porizkovą obserwuje na Instagramie ponad 866 tys. osób, a ona stara się im przekazać bliskie jej wartości. Chociaż mogłaby zrobić sobie operacje plastyczne i poddać się presji bycia wiecznie młodą, nie chce tego robić.
Wielu ludzi myli moje pragnienie, aby rzucić nieco światła na naszą niewidzialność, z chęcią bycia w centrum uwagi. Niestety, nie da się uzyskać jednego bez drugiego. Choć tak naprawdę, gdybym rzeczywiście chciała być nieustannie w centrum zainteresowania, mogłabym dzięki swoim środkom cofnąć czas i kupić sobie permanentny wygląd 39-latki. Dlaczego tego nie robię? Bo uważam, że nasze starzejące się twarze i ciała to nie są zapadające się sufity, które wymagają remontu. Są po prostu piękne na swój sposób, sposób, który nie jest powszechnie akceptowany - napisała pod jednym z postów.
Paulina Porizkova porusza także temat stosowania botoksu. Swoje zdjęcia opisuje hashtagami "nofillers" czy "nobotox".
Osobiście chciałabym widzieć w przestrzeni medialnej inne kobiety, które się nie poprawiają, dzięki czemu mogę mieć pojęcie o tym, jak naprawdę wyglądają osoby w moim wieku. We współczesnym świecie pełnym sztucznej perfekcji czasami niemożliwe jest dostrzeżenie, co jest prawdą, a co nie, więc chcę, żeby sytuacja była jasna - napisała pod jednym ze zdjęć.
Modelka często jest krytykowana przez inne kobiety, które twierdzą, że nie ma nic złego w stosowaniu medycyny estetycznej czy chirurgii plastycznej.
Chcę być jedynie reprezentantką grupy kobiet, które unikają ingerencji chirurga. Pokazywać, że tak właśnie wygląda 56-letnia kobieta bez poprawek - zapewniała.
Paulina Porizkova jednak nie jest przeciwniczką wszystkich zabiegów upiększających. Sama korzysta z nieinwazyjnego liftingu bez skalpela Ultherapy, czyli zabiegu ujędrniającego, który pobudza produkowanie nowego kolagenu. Modeluje także sylwetkę przy pomocy zabiegu Emusculpt, zmniejszającego cellulit.
Oto apartament Izabelli Krzan. Drewniana kuchnia robi wrażenie, ale wielka kanapa w salonie to hit
42-letni aktor chce poddać się eutanazji. "Straciłem wszystko, co stanowi o godności ludzkiego życia"
Nie żyje Jacek Janosz. Aktor znany m.in. z "Na Wspólnej" miał 54 lata
Późnym wieczorem pojawiły się urocze kadry. Tak Lewandowscy świętowali po meczu
Mafia otworzyła drzwi do kariery. Legenda polskiej muzyki. Liczba przebojów imponuje do dziś
Mlynkova zdradziła, co mówią o Polsce zagranicą. Takie słowa od obcokrajowców
Niebywała sytuacja na konkursie miss. Nagle uczestniczce wypadły zęby
Tiger Woods aresztowany. Miał prowadzić samochód pod wpływem środków odurzających
Kubicka pojechała na stację i nagrała film. Jej reakcja na wysokie ceny paliw to hit