Katarzyna Cichopek pojawiła się na spotkaniu. Nie było nią zainteresowania? "Puste krzesła". Jej współpracownik zabrał głos

W połowie października Katarzyna Cichopek była prelegentką na festiwalu start-upów, gdzie opowiadała o swojej marce. Pojawiły się doniesienia, że frekwencja na spotkaniu z aktorką nie była powalająca.

Po tym, jak Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski ogłosili, że są parą, w sieci rozpętała się burza. W mediach społecznościowych nie brakuje kąśliwych uwag pod ich adresem. Wiele osób uważa także, że związek aktorki i prezentera źle się odbije na ich wizerunku. Czyżby to nie był koniec problemów, z którymi będą musieli sobie radzić?

Zobacz wideo Maja Hyży wspiera Cichopek i Kurzajewskiego. Padło wiele ciepłych słów

Ciemne chmury zawisły nad biznesem Katarzyny Cichopek? Puste krzesła na spotkaniu z aktorką

Katarzyna Cichopek nie może narzekać na brak obowiązków zawodowych. Oprócz grania w serialu i prowadzenia "Pytania na śniadanie" jest również właścicielką marki YA, którą założyła dwa lata temu. Ta oferuje internetową sprzedaż biżuterii i perfum.

O prowadzeniu biznesu, a także o możliwościach tkwiących w mediach społecznościowych, opowiedziała podczas zorganizowanego w Rzeszowie Carpathian Startup Fest 2022. Aktorka przyznała, że po tym, jak od 23 lat buduje markę osobistą, postawienie na własny biznes, było naturalną koleją rzeczy.

Przekonałam się, że social media to potęga, kiedy po wybuchu pandemii zaczęłam budować własną markę. Jest ona ultrakobieca. Sama mogę coś wymyślić, ale wszystkiego sama nie zrobię, dlatego chcę tu wyrazić swoje wielkie uznanie dla całego naszego zespołu - powiedziała Cichopek.

Okazuje się, że spotkanie z Katarzyną Cichopek nie cieszyło się wielkim zainteresowaniem. Jak donosi tygodnik "Dobry Tydzień" na sali nie było tłumów.

Ostatnio, gdy na imprezie biznesowej w Rzeszowie opowiadała o swojej marce biżuterii, na sali były głównie puste krzesła - podaje tygodnik.

Skontaktowaliśmy się z przedstawicielem marki Katarzyny Cichopek. Partner biznesowy prezenterki, Andrzej Haehne, udzielił nam sprostowania. Zaznaczył, że marka zamierza walczyć z fałszywymi informacjami i podkreślił, że w rzeczywistości sytuacja wyglądała zupełnie inaczej, niż starają się to przedstawić niektóre media.

My, jako marka YA, jesteśmy w momencie intensywnego rozwoju. Tego typu określanie sprawy i powielanie w dużej mierze nieprawdy może negatywnie wpłynąć na nasze działania biznesowe. Z pełnym przekonaniem muszę stwierdzić, że sama impreza cieszyła się gigantycznym zainteresowaniem. Organizator jest zachwycony osobą Katarzyny i koncepcją biznesową marki YA. Była to prelekcja, która cieszyła się podczas dwóch dni imprezy jednym z większych zainteresowań. To nie była konferencja prasowa, spotkanie z fanami, była to impreza typowo biznesowa. (...) Przez prawie godzinę Kasia nie mogła opuścić sali, tyle osób było zainteresowanych rozmowami o charakterze biznesowym z Katarzyną - podkreślił Andrzej Haehne.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.