Małgorzata Rozenek wbiła szpilę własnej matce. Fani podzieleni

Małgorzata Rozenek-Majdan zrelacjonowała przebieg sielskiej, rodzinnej niedzieli. Przy okazji wytknęła matce porady. Internauci są mocno podzieleni.

Małgorzata Rozenek-Majdan nieustannie zaskakuje. Ostatnio po porannym nagraniu "Dzień Dobry TVN" wyszła do fanów w towarzystwie maleńkiego i słodkiego pupila. W skórzanym, ciemnoczekoladowym płaszczu zadała szyku na ulicach Warszawy. Następnie zdradziła przepis na formę życia, pokazując niesamowicie płaski i umięśniony brzuch. Teraz za pośrednictwem mediów społecznościowych pokazała fanom przebieg rodzinnej niedzieli. Przy okazji nie obyło się bez wytknięcia matczynych rad. Nie wszystkim internautom przypadło to do gustu.

Zobacz wideo

Małgorzata Rozenek-Majdan relacjonuje rodzinną niedzielę

Małgorzata Rozenek-Majdan na bieżąco chwali się fanom przebiegiem życia prywatnego. Celebrytka jest dość aktywna w mediach społecznościowych. Tym razem zdecydowała się zamieścić rodzinny filmik z sielskiej, rodzinnej niedzieli. Na dodanym wideo możemy zobaczyć bawiące się pieski, wspólny rodzinny posiłek i małego Henryka. Jednak wśród internautów spore kontrowersje wywołał wpis, który zamieściła gwiazda. Małgorzata Rozenek-Majdan rozważała na temat wszelakich porad, udzielanych przez jej mamę. 

Ogólnie kocham takie dni. Szczególnie jak mama nie daje mi porad zawodowych, rodzinnych, żywieniowych, medycznych, politycznych i społecznych, weterynaryjnych oraz wielu innych. Jakoś tak spokojniej wtedy jest - napisała Małgorzata Rozenek- Majdan na Instagramie.
 

W komentarzach pod zamieszczonym filmikiem wybuchła dyskusja. Jedni internauci nie szczędzą pochwał Małgorzacie Rozenek-Majdan. Inni zarzucają jej sztuczności. 

Ah te rady naszych mam. Znam ten ból.
Z jednej strony to piękne widzieć mile spędzony czas z rodziną, ale z drugiej zero prywatności i jakąś sztucznością bije.
Tak sobie myślę, że te rady od tak, bywają nieznośne ale dzięki nim chcemy być lepsze - piszą internauci pod postem na Instagramie.

A wy, co o tym myślicie?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.