Agnieszka Dygant chętnie pokazuje fanom kulisy pracy oraz życia prywatnego. Na jej instagramowym profilu nie brakuje wakacyjnych kadrów czy zdjęć, na których pozuje w towarzystwie rodziny i przyjaciół. Tym razem opublikowała fotografię, na której widzimy ją u boku ukochanej babci.
Agnieszka Dygant udokumentowała czas spędzony z babcią i wrzuciła do sieci ich wspólne zdjęcie. Aktorka wielokrotnie podkreślała, że jest bardzo rodzinna i bliscy są dla niej najważniejsi. Na fotografii widzimy, jak obie panie z promiennym uśmiechem na ustach przytulają się do siebie.
Babcia moja najukochańsza - czytamy w opisie do zdjęcia.
To nie pierwszy raz, gdy na instagramowym profilu Agnieszki Dygant pojawiło się zdjęcie jej babci. Jakiś czas temu aktorka również opublikowała wspólny kadr.
Nasza Babcia Jasia. Urodziła i wychowała 11 dzieci, a one dały jej 23 wnuki, a te wnuki dały jej 27 prawnucząt. Czyli jest nas 50 sztuk. Mogłam się rąbnąć o dwie, trzy sztuki co przy tej liczbie nie robi aż takiej różnicy. Kochamy cię najbardziej na świecie - napisała Dygant.
W sekcji komentarzy internauci natychmiast zauważyli podobieństwo Agnieszki Dygant do ukochanej babci.
Macie podobne rysy twarzy!
Widać, że babcia w młodości była piękna jak wnuczka.
Co za podobieństwo - czytamy na Instagramie.
Trudno nie zgodzić się z powyższymi słowami. Rzeczywiście aktorka jest podobna do babci. W naszej galerii znajdziecie więcej ich wspólnych zdjęć, a także możecie zobaczyć, jak wygląda mama Agnieszki Dygant.
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Zaskakujące powitanie Tuska z Nawrockim. Jedna rzecz zwraca uwagę
Tuż przed randką z Ashtonem Kutcherem została zamordowana. Po latach aktor musiał zeznawać
Peretti przejechała pół Polski, żeby odebrać męża z aresztu. Nie udało się. Prokurator zabrał głos
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"
Podróżnik z USA ma dla Polaków radę. "Musicie..."
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Spięcie na antenie TVN24. "Chyba zakończymy rozmowę"
Tak przedstawiła Bursztynowicz na wizji. Drugą wpadkę też zapamiętała na zawsze