Jacek Jelonek i Michał Danilczuk kolejny raz pokazali w tanecznym show, że pracowitość popłaca. Para z każdym odcinkiem "Tańca z Gwiazdami" zbiera coraz wyższe noty. Tym razem udało im się olśnić jurorów, którzy bez chwili wahania dali im za występ 40 punktów. Relację z trzeciego odcinka znajdziesz TUTAJ. Niestety ich występ nie wszystkim przypadł do gustu. Qczaj stwierdził, że w ich przypadku chodzi o coś innego niż umiejętności taneczne.
Trzeci odcinek "Tańca z Gwiazdami" wzbudził sporo emocji. Wszystko za sprawą występu pary jednopłciowej - Jacka Jelonka i tancerza, Michała Danilczuka. Model brał udział w programie "Prince Charming", gdzie wcielił się w rolę tytułowego księcia, który poszukiwał w show partnera na życie. Jego misja się powiodła i po występie w telewizji otrzymał propozycję wzięcia udziału w tanecznym show. Pojawienie się tam Jacka Jelonka było sporą kontrowersją, ponieważ jako pierwszy występuje w "Tańcu z Gwiazdami" z mężczyzną, przełamując tym samym stereotypy i pokazując, że można tańczyć także w parach jednopłciowych.
Mimo pozytywnych opinii ze strony jurorów i najwyższej noty w show - para otrzymała 40 punktów, to ich występ nie przypadł do gustu Qczajowi. Trener w niewybredny sposób wypowiedział się na temat ich tańca:
Co? Paulina Biernat, pamiętasz naszego quickstep'a? I my dostaliśmy za niego 20 punktów. A był taki piękny… Może dostalibyśmy więcej, gdybyś była facetem - napisał rozżalony.
Ta wypowiedź jest tym bardziej dziwna, że mężczyzna nie ukrywa swojej orientacji i jest w szczęśliwym związku z mężczyzną.
Co myślicie o jego wypowiedzi? Nie przesadził ze słowami?
Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"
Zasłynęła dzięki aferze na koncercie Coldplay. Szok, jak teraz zarabia
Zawodnik świętuje 33. urodziny i wspomina o metamorfozie. Schudła 60 kg
Piaseczny nie mógł dłużej milczeć. Takie zdanie ma o Jeżowskiej w "The Voice Senior"
Niespodziewane wieści ws. Kwiatkowskiego. Kazadi przekazała na wizji
Doda zwróciła się do Donalda Tuska na antenie TVP Info. Padła zaskakująca prośba
Patricia Kazadi najadła się stresu przed ramówką Polsatu. Jej udział był zagrożony
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" pokazał, jak przygotowuje wodę dla krów podczas mrozów. Internauci nie wytrzymali
Krupa o obecności swojego nazwiska w aktach Epsteina. Modelka się nie certoli