Robert Karaś jest sportowcem, o którym mówi teraz cała Polska. 33-latek od 14 sierpnia bierze udział w mistrzostwach świata w triathlonie na ekstremalnym dystansie 10-krotnego Ironmana. W tym roku impreza odbywa się w Szwajcarii, gdzie zawodnicy muszą przepłynąć 38 km, przejechać na rowerze 1800 km i przebiec 422 km. Ukochana sportowca Agnieszka Włodarczyk cały czas go wspiera i relacjonuje wyścig w mediach społecznościowych. Teraz wyznała, że bardzo boi się o jego zdrowie.
Agnieszka Włodarczyk podzieliła się na Instagramie zdjęciem, na którym widzimy jej zrelaksowanego partnera i ich syna. Do postu aktorka dołączyła opis, w którym wyznała, że patrzenie, jak cierpi Robert, sprawia jej ogromny ból.
Czy się denerwuję? No jasne jak cholera. Ciężko patrzeć na cierpienie ukochanego, ale tłumaczę sobie, że przecież on sam tego chciał. To jest jego życie i pasja. Ma do tego ogromny talent, więc jedyne co mogę teraz zrobić to wspierać go z całych sił i nie przeszkadzać w realizacji celu.
Agnieszka Włodarczyk przyznała też, że zespół Roberta Karasia ma już jej dosyć.
Niestety przeszkadzam całemu teamowi. Mają ze mną przerąbane. Zadaję mnóstwo pytań, chcę wszystko wiedzieć, kontrolować i pewnie uprzykrzam im życie. Ale serio widząc, jak on wygląda, chciałabym go zatrzymać, zdjąć z tej trasy, przytulić i zabrać do domu.
Robert Karaś jest obecnie na najlepszej drodze, by wygrać cały wyścig.
Posłanka PiS od dekad zajmuje mieszkanie komunalne. Teraz się tłumaczy: My zarabiamy skromnie
Afera wokół zwiastuna "Shreka 5". Zamachowski zabrał głos. "Nie wyobrażam sobie..."
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Synowa Martyniuków z mężem Danielem świętują roczek syna. Na próżno tam szukać Zenka z Danutą
Grzegorz Małecki włożył kij w mrowisko w sprawie dopłat dla artystów. "Być może podpadnę"
Katarzyna Cichopek gorzko o latach cierpienia w milczeniu. "Jestem ofiarą"
Zapytaliśmy Danutę Martyniuk o nieobecność na roczku wnuka. Jej reakcja zdumiewa
Nie ukrywa, że poprawia urodę. Aneta Zając zdradziła, co daje jej najlepsze efekty
Przejmujące wyznanie Miśka Koterskiego. "Nadal jestem śmiertelnie chorym człowiekiem"