Niegdyś Anna Majcher cieszyła się ogromną popularnością. Aktorce wróżono zawrotną karierę. Nazywano ją nawet polską Marilyn Monroe. Pomimo sukcesów w życiu zawodowym, jej życie prywatne nie było usłane różami. Kilka lat temu gwiazda wycofała się z show biznesu na dłużej. Dziś artystka powoli wraca na ekrany.
Anna Majcher rozpoczęła karierę jeszcze w latach 80. Gwiazda ma na koncie występy w wielu popularnych filmach, takich jak "Ogniem i mieczem", "Quo vadis", "C.K. Dezerterzy" czy "Ryś". Artystka zagrała także u Luca Bessona w obrazie "Fanfan Tulipan". W wieku 30 lat została laureatką prestiżowej nagrody imienia Zbyszka Cybulskiego. Była także nominowana do Złotych Lwów, głównego wyróżnienia aktorskiego na Festiwalu Filmowym w Gdyni.
Niestety, sukcesy zawodowe nie szły w parze z udanym życiem prywatnym. Aktorka przeżyła nieszczęśliwą miłość, która odcisnęła piętno na jej karierze. Jeszcze podczas studiów w szkole teatralnej Majcher wdała się w romans z Andrzejem Strzeleckim, który był wówczas jej profesorem. Parę połączyło gorące uczucie, a młoda artystka liczyła, że ukochany rozwiedzie się dla niej. Tak się jednak nie stało i zrozpaczona gwiazda zakończyła relację.
Na początku pierwszej dekady dwudziestego pierwszego wieku Anna Majcher postanowiła odpocząć od występów w teatrze. Coraz rzadziej pojawiała się też na szklanym ekranie. Kilkanaście lat temu całkowicie zniknęła z show-biznesu. Możliwe jednak, że gwiazda zatęskniła za aktorstwem. W 2021 roku pojawiła się na premierze filmu ze swoim udziałem pod tytułem "Powrót do tamtych dni".
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Książulo zszokowany zasadami w pięciogwiazdkowym hotelu. "Dobrze, że za papier nie trzeba płacić"
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Tłum dziennikarzy i znanych osób żegna przyjaciela
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Syn Ostaszewskiej i Englerta nie owija w bawełnę. "Nikt, kto nie ma sławnych rodziców, nie zrozumie..."
Poruszające słowa żony Morozowskiego: Jędruś, żegnaj, kochanie, mój najdroższy człowieku
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Tak przedstawiła Bursztynowicz na wizji. Drugą wpadkę też zapamiętała na zawsze
Michał Sikorski nie chciał tego reklamować nawet za ogromne pieniądze. "Nie potrafiłbym spojrzeć w lustro"