Wydawało się, że Kim Kardashian i Pete Davidson wiodą sielankowe życie. Niestety, okazało się, że pomimo zawodowych sukcesów, nie są w stanie dłużej rozwijać miłosnej relacji. Co było powodem rozstania?
Kiedy Kim Kardashian rozstała się z Kanye Westem po wieloletnim związku, nikt nie spodziewał się, że tak szybko znajdzie ukojenie w ramionach kolejnego mężczyzny. Najwyraźniej kochliwa celebrytka właśnie tego potrzebowała, bo zaledwie kilka tygodni po ogłoszeniu, że rozwodzi się z ojcem swoich dzieci, zaprezentowała światu nowego partnera. Pete Davidson był już znany szerszej publiczności - na koncie ma związek między innymi z Arianą Grande czy Kaią Gerber. Ten z Kim trwał dziewięć miesięcy.
Jak podaje właśnie serwis E! Online, powodem rozstania miały być napięte grafiki zakochanych - ona prężnie rozwija biznesy oraz wychowuje dzieci w Los Angeles, on przebywa w Australii, gdzie kręci nowy film.
Kim i Pete nie ukrywali swojej relacji. Na najważniejszych imprezach branżowych pojawiali się zawsze razem. Aktor wdał się nawet w konflikt z Kanye Westem, kiedy ten zaczął publicznie go obrażać. Co było później? Działo się! Przeczytacie o tym TUTAJ.
Celebrytka i raper doczekali się czwórki dzieci: 9-letniej North, 6-letniego Sainta, 4-letniej Chicago i 3-letniego Psalma.
ZOBACZ TEŻ: Tak naprawdę wyglądają włosy Kim Kardashian. Dała sobie zrobić zdjęcie po wyjściu z wody
Jan Englert zatańczył w "Tańcu z gwiazdami" z córką. W komentarzach wrze
Farna ogłosiła rozstanie z mężem. "Modelowy przykład tego, jak..."
Małgorzata Ostrowska-Królikowska ma dom niczym z filmu. W środku prawdziwa sielanka
Piąty odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu? [RELACJA]
Grał Bola w "Rodzince.pl", a po skandalu zniknął z ekranów. Tak dziś wygląda Daniel Dziorek
To nie były plotki. Książulo wypuszcza własne pizze. W komentarzach awantura o cenę i testerów
"Zdiagnozowano mi raka". Kammel przekazał informacje na temat zdrowia. Tak dowiedział się o chorobie
Rozwścieczony Trump w obrzydliwy sposób zemścił się na senatorze. Poszło o zmianę czasu
Awantura o warszawskiego cebulaka. "To po prostu brzydkie zagranie" vs. "świetne marketingowo"