Księżna Charlene 26 lipca odwiedziła dom starców Résidence A Qietudine w Moanko. Prezentowała się przepięknie i wyglądała na szczęśliwą.
Księżna Charline zwykle stawia na skromne kreacje w stonowanych kolorach. Tym razem jednak żona księcia Alberta II postanowiła zaszaleć. Na spotkanie z seniorami wybrała się w eleganckiej, lekko rozkloszowanej sukience szwajcarskiego domu mody Akris. Kreacja była ażurowa, a uwagę zwraca zwłaszcza jej kolor - soczysty odcień żółtego. Kreacja nie była tania. Kosztowała 4350 euro, co w przeliczeniu na złotówki daje niemal 21 tysięcy złotych. Całość uzupełniły naszyjnik z pereł i kolczyki.
Księżna rozmawiała z pensjonariuszami. Każdy z nich otrzymał oprawioną w ramkę, pamiątkową fotografię księcia Alberta II i jego rodziny. Na twarzach mieszkańców ośrodka pojawiły się uśmiechy. Jak podaje portal news.mc, jedna z pensjonariuszek bardzo się wzruszyła i nie mogła opanować emocji.
Księżna znalazła czas nie tylko dla seniorów, ale również dla personelu placówki. Podziękowała im za ich pracę.
Wygląda na to, że sama księżna również cieszyła się doskonałym humorem. Przypomnijmy, że jeszcze niedawno Pałac Grimaldich wydał oświadczenie o stanie zdrowia księżnej Monako. Żona księcia Alberta II po raz kolejny zmagała się z chorobą.
Więcej zdjęć księżnej Charlene w naszej galerii, w górnej części artykułu.
ZOBACZ TEŻ: Księżna Charlene na audiencji u papieża. Spójrzcie na ramiona. Ups, odeszła od tradycji
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Rozwód był dla niej ciosem. Dziś Bosacka zdradza nam, jak odważyła się zacząć od nowa
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Michał Kempa żegna się z widzami "Szkła kontaktowego". "Chciałem to zrobić na antenie"
Córki Andrzeja są "przerażone". Szukają pomocy u króla
Ksiądz ujawnia kulisy udziału w "The Traitors". "Musiałem prosić o pozwolenie"
Robert Carradine nie żyje. Aktor zmarł w wieku 71 lat
Daria Negra wygrała "Disco Star". Szok, kto jest jej mężem
Szokujące wyznanie Leszka Lichoty. "Zmieniłem pas i się ocknąłem na innym"