Karolina Pisarek o weselnych kopertach: Otwieraliśmy i zapisywaliśmy w notatniku. Patrzyliśmy, czy nam się zwróciło

Karolina Pisarek nie oszczędzała na weselu, ale niektóre kwoty wywołały u niej ból głowy. Mogłaby za to kupić mieszkanie.

Karolina Pisarek i Roger Salla 10 czerwca powiedzieli sobie tak. Na ten dzień modelka i biznesmen czekali długo i nie oszczędzali na przygotowaniach. Uroczystość odbyła się 80 km od Warszawy w kompleksie Pałac i Folwark Łochów. Na weselu obowiązywał ściśle określony dress code, a obiekt został urządzony w stylu glamour. 

Zobacz wideo Karolina Pisarek o ślubie. Goście nie mają wyjścia, muszą się dostosowaćKarolina Pisarek o ślubie. Goście nie mają wyjścia, muszą się dostosować

Karolina Pisarek zdradza ile wydała na wesele. Mogłaby za to kupić mieszkanie

Modelka od początku nie ukrywała, że dobrym prezentem tego dnia zawsze są koperty, ponieważ można liczyć na częściowy zwrot nakładu finansowego. 

Głównie dostaliśmy koperty. Był też na przykład przepiękny prezent: układ gwiazd z tego wieczoru. To już wisi na naszej ścianie w domu i to jest naprawdę taki prezent, który jak na niego się patrzy to, aż zapiera dech w piersiach - mówiła w rozmowie z portalem Pomponik.

Okazuje się, że państwo młodzi dostawali nie tylko koperty z gotówką, ale także przelewy. Najbardziej hojny gość przelał im na konto aż 100 tysięcy złotych.

Koperty otwieraliśmy właściwie z Rogerem i zapisywaliśmy wszystko w notatniku. Patrzyliśmy, czy nam się troszkę zwróciło. (...) Największa kwota w kopercie nie przelewem? Bo jeszcze były przelewy! W kopercie to największa kwota pojawiła się 20 tysięcy, a przelewem 100 tysięcy - opowiadała.

W rozmowie z portalem Jastrząb Post wyznała, że wesele im się nie zwrócióło. Są jednak zadowoleni z imprezy. Tego dnia chcieli się dobrze bawić z bliskimi i zrobić wszystko z przytupem.

Chyba to tak jest, że wesela nie do końca się zwracają. Wiadomo, że jest to super impreza. Chcieliśmy po prostu się tam super bawić. Każdy też podchodzi do tego, że taka impreza jest tylko raz, więc zróbmy to z przytupem, bo to jest nasz wieczór - wyznała Karolina Pisarek.

Wesele zostało w większości sfinansowane przez modelkę i jej męża, choć w rozmowie z Pomponikiem Pisarek potwierdziła, że starała się o umowy barterowe. Te miały obniżyć koszty. Niemniej, za pieniądze, które państwo młodzi wydali na przyjęcie, mogliby kupić nawet mieszkanie. 

Nawet rozmawiałam z Rogerem, bo miałam taki dzień, że strasznie mnie rozbolała głowa, jak sobie skumulowałam wszystkie koszty, które musimy ponieść i powiedziałam, że za to możemy kupić super mieszkanie.

Jakiś czas temu w mediach pojawiły się niektóre z sum, jakie Karolina Pisarek i Roger Salla ponieśli w związku z weselem. Okazuje się, że obrączka modelki kosztowała od 15 do 17 tysięcy, natomiast suknia ślubna, bagatela, 30 tysięcy złotych.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.