Rekord temperatur przed nami. Jarosław Kret podał konkretną datę: Ugotujemy się!

Meteorolodzy już pod koniec czerwca ostrzegali, że czeka nas największa fala upałów tego lata. Podkreślili, by nie przywiązywać się do ochłodzenia, które jest tymczasowe. Jarosław Kret opublikował nowy post na Instagramie, w którym przedstawił szokującą prognozę pogody dla Polski. - Ugotujemy się - napisał.

To nie koniec upałów w Polsce. Teraz temperatura nie zachwyca, ale jak się okazuje, najgorsze dopiero przed nami. Jarosław Kret podał, którego dnia termometry pokażą ekstremalnie wysoką temperaturę. Prognoza zszokowała samego prezentera. Ma być ponad 40 stopni! 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Krzysztof Ibisz ze starymi zębami, Werner z ciemnymi lokami. Tak prezenterzy wyglądali 15 lat temu. Kraśko? Jak wino

Zobacz wideo Proste triki przyniosą wam ulgę w upały

Jarosław Kret zszokowany prognozą pogody dla Polski: Ugotujemy się! 

Jarosław Kret jest jednym z najbardziej znanych prezenterów pogody. Dziennikarz obecnie związany jest ze stacją Polsat, ale na temat warunków pogodowych chętnie wypowiada się również w mediach społecznościowych. Na Instagramie opublikował wykaz z globalnego systemu prognozowania pogody krótko i średnioterminowej. Dziennikarz przyznał, że po kilku chłodnych dniach, do Polski wracają mordercze upały.

Fala upałów ma być większa, niż w czerwcu. Kret wytypował, że najgorętszy dzień przypadnie na 19 lipca. Podkreślił, że jest to o dziesięć stopni więcej, niż rekord temperatur za czasów jego dzieciństwa. Eksperci od dawna ostrzegają, że takie zmiany klimatyczne to efekt działalności człowieka. 

SZOK! Zobaczcie, co pokazuje amerykański model pogodowy GFS! 19.07.2022 - jeżeli się sprawdzi, to będzie absolutny rekord: temperatura może w zachodniej Polsce sięgnąć 41 stopni! Ugotujemy się! To o dziesięć stopni więcej, niż maximum z mojego dzieciństwa - napisał prezenter pogody.

Warto podkreślić, że sprawdzalność Global Forecast System w ubiegłych latach wynosiła do 84-87 proc.

 
To powietrze w większej mierze znad Półwyspu Arabskiego i terenu pobliskich krajów. W Iranie, Iraku, Pakistanie, Afganistanie ostatnio tygodniami utrzymywała się temperatura iście piekielna, było nawet ponad 50 stopni. Na pogodę nad Polską wpływa działający na dużej wysokości silny prąd powietrzny. Na skutek ocieplenia klimatu osłabł tak bardzo, że nie jest w stanie efektywnie przepychać mas powietrza - wyjaśnił dziennikarz w rozmowie z WP.

Fani nie zareagowali optymistycznie na prognozy Jarosława Kreta: 

Nie chcę takiego skwaru!
Oby się jednak nie sprawdził GFS - czytamy.

W tym dniu nie zapomnijcie o nawodnieniu, ochronie skóry i zadbaniu o czworonogów, które równie ciężko przechodzą ekstremalne temperatury. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.