Mateusz Damięcki ma na koncie już dwa małżeństwa. O pierwszym, z Patrycją Krogulską, aktor raczej woli nie pamiętać i niechętnie wraca do tego tematu. Obecnie jest jednak szczęśliwy u boku Pauliny Andrzejewskiej, z którą ożenił się w 2018 roku. Para doczekała się dwóch synów: Franciszka i Ignacego. Żona Mateusza Damięckiego piątego lipca obchodzi 42. urodziny. Z tej okazji zakochany mąż złożył jej dość oryginalne życzenia w mediach społecznościowych. Nie obyło się bez odniesień w kierunku złośliwych internautów.
Aktor złożył żonie życzenia prywatnie, ale postanowił zrobić to także w mediach społecznościowych, żeby jak sam przyznał, wkurzyć kilka osób.
I znów nadszedł ten dzień. Moja żona od dziś, przez kolejne dziesięć miesięcy będzie ode mnie starsza o rok. Fakt ten w wielu osobach wzbudza wiele emocji. Kochani, na zdrowie! Paulinko, skarbie, ty wiesz, bo ci przed chwilą powiedziałem na ucho, ale robię to również via Insta/Face, żeby wkurzyć kilka osób, które liczą nam zmarszczki i pojawiające się w różnych miejscach kilogramy. Kocham cię całym sercem, bądź szczęśliwa, dziś, jutro i pojutrze jestem do twojej dyspozycji - napisał Mateusz Damięcki.
Nie obyło się więc bez kilku przytyków w kierunku złośliwych komentatorów, którzy potrafią wypominać małżonkom wiek albo dodatkowe kilogramy. Trzeba jednak przyznać, że życzenia zakochanego Mateusza Damięckiego są po prostu piękne i wzruszające. Tylko pozazdrościć tak oddanego męża.
Ekspertka o garniturze Marty Nawrockiej. W tym widzi problem. "To już nie jest kwestia gustu"
Macklemore wyrzucony z trasy Sheerana za słowa o "wolnej Palestynie". Potem ruszyła lawina
Zagraniczne media rozpisują się o "Lalce" Netfliksa. Porównania do "Bridgertonów" to nie koniec
Lewandowska zachwyciła w Nowym Jorku w kreacji od Butrym. Słynne WAGs zareagowały
Górski z żoną kupili dom w Hiszpanii. Teraz ujawniają: Tam nic się nie zgadza
Scenarzysta "Lalki" Netfliksa o wstydliwym wątku powieści. Wiedział, że serial wywoła narodową dyskusję
Wyciekły wiadomości Meghan Markle z grupy rodziców. Na screenach było coś jeszcze
Miało być kolejne "Nigdy w życiu". Obejrzałam serial na podstawie powieści Grocholi i wiem, co nie zagrało
Influencerka z Japonii zszokowana na polskiej drodze. Wyznała, co się jej nie podoba. "Szkoda"