Pożar w apartamentowcu Grażyny Wolszczak. Przerażające zdjęcia mieszkania sąsiadki. "Nie zostało nic"

Grażyna Wolszczak wstawiła do sieci przerażający wpis. Okazuje się, że w bloku aktorki wybuchł pożar. Na szczęście na reakcję straży pożarnej nie trzeba było długo czekać.

Więcej na temat polskich gwiazd przeczytacie na portalu Gazeta.pl.

Grażyna Wolszczak nabawiła się nie lada strachu. W apartamentowcu, w którym mieszka z partnerem, Cezarym Harasimowiczem, wybuchł pożar. Doszczętnie spłonęło mieszkanie jej sąsiadki z ósmego piętra. Aktorka wstrząśnięta całą sytuacją zaapelowała do fanów. Jej słowa dają do myślenia.

Zobacz wideo Grażyna Wolszczak walczyła z pocovidowym wypadaniem włosów

Grażyna Wolszczak w opałach. Mieszkanie jej sąsiadki całkowicie spłonęło

Aktorka od razu poinformowała internautów o zaistniałej sytuacji. Była bardzo przerażona tym, co się wydarzyło w jej domu. Napisała:

Ubezpieczacie się? To nie jest post sponsorowany, to samo życie, niestety! Pożar wybuchł przedwczoraj w moim domu, dwa piętra niżej... A sąsiadka, matka z małym dzieckiem, może liczyć tylko na ubezpieczyciela, że rzetelnie oszacuje straty i sprawnie dokona wypłaty. A nie zostało kompletnie nic, nawet elektrykę trzeba będzie pruć. Dbajcie o siebie. Z sąsiedzkich pogaduszek na dole (podczas akcji gaszenia, a potem oddymiania) wynikało, że nie wszyscy ubezpieczyli swoje mieszkania.
 

Internauci byli bardzo wdzięczni za jej apel. Podzielili się z nią przemyśleniami na temat pożaru mieszkania jej sąsiadki. Cała sytuacja bardzo ich dotknęła.

Ludzie żałują kilku stów na ubezpieczenie, a potem tracą wszystko. I zaczyna się płacz i lament. Smutne, ale prawdziwe. Trzymaj się, Grażynko - napisał fan.

Inny stwierdził, że wszystkie słowa wobec tragedii mogą teraz niewiele znaczyć...

Straszne. Zawsze brakuje słów wobec takich zdarzeń losowych, które każdemu mogą się przytrafić. Trzymaj się! - dodał fan.

Dobrze, że aktorka porusza takie tematy w mediach społecznościowych?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.