Helena Vondrácková kończy 75 lat. Zobaczcie, jak wyglądała na początku kariery

Helena Vondrácková skończyła 75 lat. Przypomnijmy, za co kocha ją czeska i polska publiczność.

Bądź na bieżąco. Więcej o polskim i światowym show-biznesie przeczytasz na Gazeta.pl

Helena Vondrácková nie bez powodu nazywana jest "królową czeskiej piosenki". Kiedy za naszą południową granicą zmieniały się rządy, nastroje polityczne, a nawet doszło do rozłamu kraju na dwie części, piosenkarka przez cały czas zdołała utrzymać się na szczycie popularności. Czeska supergwiazda kończy właśnie 75 lat.

Zobacz wideo Telewizja nie była gotowa na ten program. Maryla Rodowicz miała rozmach [Popkultura Extra]

Na jednej scenie z Arethą Franklin

Kariera czeskiej gwiazdy rozpoczęła się latach 60. W 1964 roku piosenkarka wygrała konkurs "Szukamy nowych talentów", a jeszcze tego samego roku ukazał się jej utwór "Czerwona rzeka". Dalej poszło już z górki. Vondrácková lata 70. zjeździła z koncertami niemal cały świat - od Europy przez Stany Zjednoczone, aż po Japonię czy Australię. Jak wspominała po latach, występowała na scenach z najlepszymi:

Pamiętałam aplauz dziesiątek tysięcy ludzi na moją cześć na stadionie w Rio de Janeiro. Pamiętałam, jak śpiewałam w paryskiej Olympii na jednej scenie z Arethą Franklin, Josephine Baker i Jimmym Hendriksem - napisała w swojej biografii "Wspominam i niczego nie żałuję".

Helena Vondrackova w młodościHelena Vondrackova w młodości Instagram / Helena Vondrackova

Czeska ikona LGBT

Dziś łączną sprzedaż jej płyt szacuje się na ponad 200 milionów egzemplarzy. Sprzedała więc ich więcej niż takie sławy, jak Lady Gaga, Beyoncé czy Britney Spears. To jednak nie wszystko, co łączy ją z zachodnimi pop diwami. Trzykrotnie - bo w 2009, 2010 i 2013 roku - Vondrácková została uznana za ikonę LGBT, zwyciężając w plebiscycie Gay Stars w kategorii Gay Personality. 

Osoby homoseksualne zawsze mnie lubiły, może podobał im się mój sceniczny wizerunek, choreografia? Widocznie w jakiś sposób ich inspiruję. Ale to bardzo dobra publiczność, bardzo muzykalna - skomentowała wygrane Vondrácková.

Helena VondráckováHelena Vondrácková fot. KAPiF.pl

Wiecznie młoda

Vondrácková cieszy się znakomitą formą. Wokalistka przyznaje, że je "normalnie" i nie liczy kalorii na co dzień. Warto przy tym dodać, że nigdy nie wpadła w nałogi. Całe życie stroniła od papierosów i narkotyków. Pozwala sobie okazjonalnie jedynie na symboliczną na lampkę wina. Swój przepis na dobrą sylwetkę zdradziła "Dziennikowi Wschodniemu":

Liczenie kalorii odbiera przyjemność smakowania. Codziennie gotuję normalny obiad - zupę, dużo warzyw, sałatki, czasami zjem kawałek mięsa. Nie, żadnej diety nie trzymam. Jem wszystko, ale w małych ilościach. Jak się trochę zaokrąglę tu i ówdzie i chcę schudnąć, to rezygnuję ze słodyczy i kończę posiłki o godzinie 17. Potem tylko woda lub owoce - powiedziała w 2011 roku.

Helena VondrackovaHelena Vondrackova Instagram / Helena Vondrackova

Życie miłosne artystki

Jak sama jednak przyznaje, jej uniwersalną receptą na witalność jest... miłość. Wokalistka brała w życiu ślub dwa razy. Z pierwszym mężem, młodszym o osiem lat Helmutem Sickelem, pobrała się w 1983 roku i była z nim przez osiemnaście lat. Po zakończeniu małżeństwa zakochała się ponownie, a jej wybrankiem został przedsiębiorca Martin Michal, młodszy o kilkanaście lat. Jak sama przyznaje, posiadanie młodszego partnera motywuje ją do dbania o siebie.

Mój mąż jest młodszy ode mnie o dwanaście lat. Poprzedni był młodszy o siedem. Nie planowałam tego, ale to nie jest złe. A wręcz bardzo dobre! Taki mąż motywuje do tego, żeby dziewczyna się starała, dbała o siebie. Jest większa mobilizacja. Kobieta cały czas ma potrzeby, więc młodszy mężczyzna jest lepszy. Potrafi je zaspokoić - mówiła w 2017 roku na łamach "Super Expressu".
 

Słuchacie utworów Heleny Vondráckovej?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.