Więcej aktualnych informacji ze świata show-biznesu znajdziecie na stronie Gazeta.pl
Na początku pierwszej dekady XXI wieku zespół Tatu zawładnął listami przebojów. Lena Katina i Julia Wołkowa dbały o to, by nie schodzić z medialnych nagłówków. Duet budził wówczas wiele kontrowersji, głównie za sprawą odważnych strojów i gorących scen w teledyskach. Panie dawały do zrozumienia, że łączy je coś więcej niż przyjaźń. Później okazało się, że ich wizerunek i zachowanie były starannie wyreżyserowane. Po rozpadzie zespołu wokalistki skupiły się na solowych karierach i życiu rodzinnym. Niedawno Lena Katina wyszła ponownie za mąż.
Pomimo że zespół Tatu to już przeszłość, Lena Katina z powodzeniem realizuje solową karierę. Wokalistka nie zaniedbuje także życia prywatnego. Ostatnio podzieliła się z fanami radosną nowiną. Piosenkarka po raz kolejny wyszła za mąż. Jej wybrankiem jest rosyjski milioner, prezes firmy CloudPayments, Dimitrij Spiridonow. Para pobrała się po roku znajomości.
No cóż... Znowu jestem mężatką. Jeszcze nie mogę w to uwierzyć... Kocham cię, Dimitrij - napisała na Instagramie artystka.
W komentarzach posypały się gratulacje od fanów. Spiridonow jest drugim mężem Leny Katiny. Wcześniej gwiazda zespołu Tatu była żoną Sashy Kuzmanovica, słoweńskiego muzyka. Para doczekała się syna. Ich związek nie przetrwał jednak próby czasu i po sześciu latach małżeństwa, w 2019 roku, artyści podjęli decyzję o rozwodzie.
Miszczak zapytany o odejście Cichopek i Kurzajewskiego z Polsatu. "Kiedyś źle wybrali i płacą za to cenę"
Olbrychski grzmi, że go ocenzurowano. Napisał list do Tuska. "To jest naplucie mi w twarz"
Piotra Polka przestrzegano, by nie mówił o chorobie. "Jestem po przeszczepie"
Wachowicz wraz z Kurzopkami pożegnała się z "halo tu polsat". Mówi o zaskoczeniu
Żona zostawiła go dla 21-latka. To, co członek Ich Troje zastał po powrocie z trasy, było ciosem
Tak wygląda mazurska willa Kwaśniewskich. Tuż obok kryje się coś jeszcze
Ministerstwo Zdrowia przygląda się fundacji Dody. Wiadomo, o co poszło
"Trzymajcie się tam w tym Trójmieście". TTV tłumaczy się z komicznej wpadki
Decyzja Lewandowskiej wywołała burzę. Zając ma jasne zdanie o wyjazdach bez dzieci