Penelope Cruz pojawiła się ostatnio na festiwalu filmowym Tribeca, który odbywa się w Nowym Jorku. Podczas wydarzenia prezentowany jest widzom różnorodny wybór filmów, przemówień, muzyki, gier, grafiki i różnorodnych programów. Aktorka w czasie festiwalu zaprezentowała się w ultramodnej stylizacji. Całość dopełniła luksusowym dodatkiem domu mody Chanel.
Aktorka od lat zachwyca fanów urodą i eleganckim stylem. Hiszpanka nie lubi eksperymentów modowych, a jeśli już wykorzystuje w swoich stylizacjach najnowsze trendy, to zawsze filtruje je przez własny gust i styl. Tym razem więc nie mogło być inaczej. Penelope Cruz przybyła na coroczny festiwal organizowany przez Tribeca Enterprises w bardzo oryginalnej kreacji. Aktorka znana m.in. z filmu "Vicky Cristina Barcelona" zaprezentowała się w obcisłej, podkreślającej figurę różowej sukience, nawiązującej do najnowszego trendu: dopamine dressing. Wykorzystanie tendencji intensywnego koloru ubrań i dodatków, która oddziałuje na wszystkie zmysły i tym samym powoduje wzrost dopaminy, to był absolutny strzał w dziesiątkę.
Całość dopełniła przepięknym kuferkiem od domu mody Chanel. Kropką nad i był staranny, naturalny makijaż z fokusem na usta i delikatne podkreślenie oczu. Nonszalancko ułożone włosy - jakby przeczesał je wiatr, idealnie dopełniły całość i dodały sukience lekkości.
Posłanka PiS od dekad zajmuje mieszkanie komunalne. Teraz się tłumaczy: My zarabiamy skromnie
Afera wokół zwiastuna "Shreka 5". Zamachowski zabrał głos. "Nie wyobrażam sobie..."
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Synowa Martyniuków z mężem Danielem świętują roczek syna. Na próżno tam szukać Zenka z Danutą
Grzegorz Małecki włożył kij w mrowisko w sprawie dopłat dla artystów. "Być może podpadnę"
Katarzyna Cichopek gorzko o latach cierpienia w milczeniu. "Jestem ofiarą"
Zapytaliśmy Danutę Martyniuk o nieobecność na roczku wnuka. Jej reakcja zdumiewa
Nie ukrywa, że poprawia urodę. Aneta Zając zdradziła, co daje jej najlepsze efekty
Przejmujące wyznanie Miśka Koterskiego. "Nadal jestem śmiertelnie chorym człowiekiem"