• Link został skopiowany

Meghan Markle i książę Harry w ogniu krytyki ekspertów za to, jak wrócili do Kalifornii. "Hipokryzja"

Meghan Markle i książę Harry wzięli udział w obchodach Platynowego Jubileuszu królowej Elżbiety II. Jakiś czas temu postanowili wrócić do Kalifornii prywatnym odrzutowcem. Media zarzucają im hipokryzję i zachowanie niezgodne z głoszonymi przez nich wartościami.
Meghan Markle, książę Harry
Agencja Wyborcza

Więcej artykułów na temat rodziny królewskiej przeczytasz na stronie głównej portalu Gazeta.pl

Książę HarryMeghan Markle wzięli udział w Platynowym Jubileuszu królowej Elżbiety II. Ich pojawienie się podczas wydarzenia wzbudziło równie duże emocje, co powrót do domu. Zdecydowali się na kosztowny środek transportu, którego wybór zdaniem ekspertów, nijak się ma do wygłaszanych przez nich wartości. Padły mocne oskarżenia w stronę pary.

Zobacz wideo Wywiad Meghan i Harry'ego u Oprah Winfrey wstrząśnie rodziną królewską? Sekretny ślub, płeć drugiego dziecka i oskarżenia o rasizm

Książę Harry i Meghan Markle wybrali drogi środek transportu. Nieładnie...

Jak doniósł brytyjski "The Times", środek transportu, który wybrała para, czyli odrzutowiec o nazwie Bombardier Global 6000 to tzw. odrzutowiec oligarchów. Co zaskakujące, według eksperta firmy Royal, Toma Quinna, prywatny środek transportu wytwarza dziesięć razy więcej emisji niż lot rejsowy, dlatego chętnie korzystają z niego osoby, które "niczym się nie przejmują".

 

Jeżeli chodzi o kwestie ekologii i ochrony środowiska, to wybór tego typu odrzutowca jest dla wszystkich osób zaangażowanych w ochronę przyrody przysłowiowym strzałem w kolano. Jak podaje firma Paramount Business Jets, która zajmuje się wynajmem prywatnych samolotów, podróż Sussexów przyczyniła się do emisji prawie 60 ton dwutlenku węgla. Jest to zaskakująco wysoka liczba, biorąc pod uwagę fakt, że książę Harry i Meghan Markle mogli skorzystać z innego transportu.

Tym bardziej zaskakujące jest to, że małżeństwo wypowiadało się zawsze po stronie ekologii. Ekspert, Tom Quinn, uważa to za szczyt hipokryzji. Mówi wprost:

Harry i Meghan głoszą hasła o pomaganiu ludziom i planecie, a potem latają prywatnym odrzutowcem oligarchy. Nie wygląda to na uczciwość, ale na hipokryzję. To prawie tak samo złe, jak dawanie palca lobby ekologicznemu.

Myślicie, że książę Harry i Meghan Markle będą musieli się wytłumaczyć z oskarżeń o hipokryzję?

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

  • Link został skopiowany
Więcej o: