Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Edward Miszczak zdecydował się na poważną zmianę w życiu. Po 25 latach zrezygnował z dalszej współpracy ze stacją TVN. Decyzja należała wyłącznie do niego. Jak dowiedział się Plotek, dyrektor programowy ma już nowe plany na przyszłość, a w grę może wchodzić nawet przeniesienie się do innej stacji. Edward Miszczak teraz skomentował swój ruch.
Wieść o odejściu Edwarda Miszczaka z TVN zelektryzowała polskie media. Na reakcję byłego już dyrektora programowego stacji nie trzeba było długo czekać. Właśnie wydał oświadczenie, w którym podkreślił, że zostawia telewizję w doskonałej formie.
25 lat w telewizji to cała epoka, a TVN było największą przygodą mojego zawodowego życia. Robiliśmy tu razem rzeczy, które wielu wydawały się niemożliwe, a nam wychodziły. TVN wyznaczał i wyznacza trendy. Zostawiam tu fantastyczny zespół, który towarzyszył mi w tej drodze. Ponadto Kasia Kieli i wszyscy odpowiedzialni za rozwój TVN każdego dnia udowadniają, że można robić telewizję, którą widzowie kochają i która po prostu jest najlepsza.
W dalszej części 67-latek zdradził co nieco, dlaczego zdecydował się na odejście ze stacji.
Co prawda jeszcze nie żegnam się z firmą, ale już dziś bardzo chciałbym podziękować za tę wyjątkową podróż. W życiu każdego przychodzi taki moment, że mimo sukcesów odczuwa się potrzebę zmiany. Dlatego podjąłem decyzję o odejściu, ale ludzie i to wyjątkowe miejsce zawsze będą w moim sercu.
Do tej pory nie wiadomo, kto zastąpi Edwarda Miszczaka.
Maja Staśko wzięła ślub. 31 marca pokazała rzadki kadr z partnerem
Andrzej z Plutycz pokazuje kulisy remontu w domu. Niebywałe, co udało mu się znaleźć
Tiger Woods zatrzymany po wypadku. Wyszło na jaw, co przy nim znaleziono
U Moniki Miller zdiagnozowano tężyczkę. "Muszę cały czas być gotowa na to, że..."
Pola Wiśniewska wbija szpilę Michałowi Wiśniewskiemu. Opublikowała wpis, który uderza w jej (jeszcze) męża
Willa Kwaśniewskich na Mazurach robi wrażenie. Tam odpoczywają od miejskiego zgiełku
18-latek z "Must Be the Music" dostał pismo od prawnika rodziców. Poszło o słowa, które powiedział w programie
Wieści o córce Gonery i Przygody przyszły 30 marca. Wielki sukces Nastazji
Afera w "Sanatorium miłości"? Scenarzysta przerywa milczenie ws. Barbary