Agnieszka Kaczorowska odsłoniła brzuch dziewięć miesięcy po porodzie. Imponująca forma

Agnieszka Kaczorowska spełnia się w roli mamy. Niespełna rok temu przywitała na świecie drugą córkę. Właśnie pokazała, jak wygląda jej ciało. Jest w świetnej formie!

Więcej informacji na temat gwiazd polskiego show-biznesu na stronie głównej Gazeta.pl.

Agnieszka Kaczorowska pochwaliła się ujęciami z łazienki, na których widać, jak prezentuje się jej brzuch i sylwetka dziewięć miesięcy po porodzie. 

Zobacz wideo Spytaliśmy gwiazdy o członkostwo w UE. Kaczorowską musiał uratować mąż

Agnieszka Kaczorowska zasłynęła już jakiś czas temu swoim wpisem, w którym mówiła o modzie na brzydotę. Celebrytka, jak wiadomo, nie pokazuje w mediach społecznościowych tego, jak faktycznie wygląda codzienność i zwyczajność. Dlatego też, a być może również z innych powodów, nie publikowała zdjęć, na których pokazywała, jak wyglądało jej ciało niedługo po porodzie. Teraz jednak gwiazd "Klanu" wróciła do formy i z dumą prezentuje płaski brzuch. Przy okazji zareklamowała też bańkę chińską i specjalny roller, które miały pomóc jej wrócić do formy i ujędrnić skórę.

Agnieszka KaczorowskaAgnieszka Kaczorowska Fot. Instagram/agakaczor

Trzeba przyznać, że sylwetka gwiazdy prezentuje się imponująco. Więcej zdjęć tancerki znajdziecie w naszej galerii, w górnej części artykułu.

Przypominamy jednak, że dochodzenie do siebie po ciąży to nie wyścigi. Organizm każdej z kobiet jest inny i potrzebuje innego czasu, by się zregenerować. Warto więc wprowadzić w życie zdrową dietę, ruch i ćwiczenia, ale nie forsować organizmu. 

ZOBACZ TEŻ: Agnieszka Kaczorowska zna powód rozstania Cichopek i Hakiela. "My dużo wiemy, co dzieje się za kulisami"

POLECAMY: Agnieszka Kaczorowska przez przypadek pokazała twarz starszej córki. Fani już wiedzą, do kogo Emilka jest podobna

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Najnowsze informacje z Ukrainy po ukraińsku w naszym serwisie ukrayina.pl

Новини з України - Ukrayina.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.