"Sprawa dla reportera". Karolina Elbanowska wyszła ze studia. Pokłóciła się z mecenasem: Mam dosyć

Karolina Elbanowska z Fundacji "Rzecznik Praw Rodziców" wyszła ze studia "Sprawa dla reportera" po sprzeczce z Piotrem Kaszewiakiem. Była nieprzygotowana, a mecenas miał twarde argumenty w sprawie.

Bądź na bieżąco. Więcej o programie "Sprawa dla reportera" przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Gośćmi najnowszego odcinka programu "Sprawa dla reportera", który został wyemitowany na antenie TVP 20 stycznia, było małżeństwo, któremu odebrano jedynaka - 12-letniego Dominika. Jednym z argumentów, dla których dziecko zostało odstawione do rodziny zastępczej, było trudne środowisko, z którego państwo Gulczyńscy się wywodzą. Na ocenę sytuacji rodziny wpłynęło także ich lekkie upośledzenie intelektualne oraz to, że chłopiec często opuszczał lekcje, czym zainteresował się kurator. Rodzice pragnęli w programie otrzymać pomoc w odzyskaniu syna, ponieważ boją się, że z rodziny zastępczej trafi do domu dziecka.

Zobacz wideo Pierwsze małżeństwa gwiazd. Z kim byli związani ulubieńcy widzów?

Karolina Elbanowska po sprzeczce z mecenasem Kaszewiakiem opuściła studio

"Sprawa dla reportera" od lat budzi kontrowersje, ale mimo to program przyciąga przed ekrany niemal dwa miliony widzów. Format zajmuje się głównie pomocą ludziom, poprzez mediacje, wyjaśnienia, opinie eksperckie. W studiu gromadzą się specjaliści, bohaterowie odcinka i prowadząca Elżbieta Jaworowicz. W najnowszym odcinku Karolina Elbanowska wstała i wyszła. Doszło do tego podczas wymiany argumentów z mecenasem Piotrem Kaszewiakiem.

Mecenas przyszedł do odcinka "Sprawa dla reportera" dobrze przygotowany i przytaczał rzetelne argumenty, by wytłumaczyć, dlaczego dziecko zostało odebrane rodzicom.

Problemy ze współpracą z sądem, z organami pomocy społecznej - zaczyna Kaszewiak.

Nie mógł jednak dokończyć wypowiedzi, ponieważ przerwała mu Karolina Elbanowska z Fundacji "Rzecznik Praw Rodziców". Mecenas grzecznie poprosił o możliwość dokończenia wypowiedzi, po której będą mogli dyskutować.

Dziecko nie chodziło do szkoły. Rodzice pisali samodzielnie usprawiedliwienia.

Na ten argument Elbanowska pokazała mecenasowi usprawiedliwienia od lekarza.

To są usprawiedliwienia od lekarza. HALO!

Mecenas nie był jej dłużny.

Proszę pani, to, że pani wyjęła trzy świstki...

Sprawa dla reportera"Sprawa dla reportera". Ona płakała, a w tle trwał występ disco polo. Fani zażenowani

Mecenas i Elbanowska rozpoczęli ostrą wymianę zdania, przekrzykując się nawzajem. Pani Karolina kończąc swoją wypowiedź, porównała tę sytuację do tego, co się dzieje w Szwecji.

Dziecko się odbiera z byle powodu. Na przykład jak w Szwecji, gdzie odbiera się dziecko, jak rodzice nie dają mu tyle hamburgerów i słodyczy, ile ono sobie życzy.

Mecenas Kaszewiak, wciąż opanowany, przeczytał z laptopa świadczenia biegłych. W tym momencie Elbanowska wstała, krzyczała "Mam dosyć" i wyszła ze studia.

Państwo Gulczyńscy otrzymali wskazówki, co powinni zrobić, aby odzyskać syna. W pomoc zaangażowała się Agnieszka Ścigaj z Sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, Piotr Ikonowicz z Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej, który zapewnił, że wyśle wolontariuszy do wymagającego remontu domu rodziców. Dr hab. Zbigniew Girzyński, poseł na Sejm RP, zadeklarował wsparcie prawne przy wypełnianiu wniosku do sądu o przywrócenie praw rodzicielskich.  

Warto nadmienić, że kontrowersyjny odcinek "Sprawy dla reportera" na tapet wziął Daniel Midas, stand-uper, twórca serii "Szopka dla reportera". 

 
Więcej o: