Były redaktor naczelny "Super Expressu" zatrzymany. Mariusz Z. usłyszał zarzut gwałtu

Mariusz Z. został zatrzymany przez policję pod zarzutem gwałtu. To znany dziennikarz.

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Znany dziennikarz, Mariusz Z. został w czwartek zatrzymany przez policję. Były redaktor naczelny "Super Expressu" i "Przekroju" usłyszał zarzut gwałtu i został przewieziony do warszawskiej prokuratury. Jako pierwszy o sprawie napisał dziennikarz śledczy Piotr Krysiak, później Sąd Okręgowy w Warszawie potwierdził w rozmowie z Onetem te informacje.

Z informacji uzyskanych przez Onet dowiadujemy się, że Mariusz Z. w piątek został doprowadzony na posiedzenie aresztowe. 

Posiedzenie trwa – przekazała Samodzielna Sekcja Prasowa Sądu Okręgowego w Warszawie.

Książę AndrzejOskarżycielka księcia Andrzeja skomentowała wyrok ws. Maxwell. Zapowiada walkę

Zobacz wideo Skandal seksualny w Hollywood. Molestowanie i gwałty w świecie show-biznesu. Kto został oskarżony, a kto padł ofiarą? [PODSUMOWANIE]

Były redaktor naczelny "Super Expressu" zatrzymany. Mariusz Z. usłyszał zarzut gwałtu

Dzień wcześniej na Facebooku Piotra Krysiaka pojawił się wpis o zatrzymaniu byłego naczelnego "Super Expressu".

Jak dowiedziałem się nieoficjalnie Mariusz Z. nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów. W prokuraturze czekała już na niego jego prawniczka – napisał dziennikarz.

Mariusz Z. w tym roku skończy 70 lat, a z mediami był związany od 1981 roku. Pisał dla takich magazynów, jak między innymi "Kultura", "Komputer Świat" oraz dla amerykańskiego "The Detroit Free Press". W 2003 roku otrzymał posadę redaktora naczelnego "Super Expressu". Później tę samą funkcję pełnił jeszcze w "Przekroju", w portalu ObserwatorFinansowy.pl oraz w "Superstacji", gdzie prowadził "Rezonans". 

Chris NothChris Noth oskarżany o napaść seksualną przez trzecią kobietę

Widzowie Polsatu mogą go pamiętać za to z "Konfrontacji", których był wydawcą od 2008 roku, a także z programu "Prawy do lewego, lewy do prawego", którego był prowadzącym. Przez kilka lat Mariusz Z. był także doradcą prezesa NBP.