Więcej o brytyjskiej rodzinie królewskiej przeczytasz na portalu Gazeta.pl
W ciągu ostatnich kilku tygodni brytyjska rodzina królewska musiała zmierzyć się z mrożącymi krew w żyłach incydentami. Dwukrotnie życie royalsów było zagrożone przez działanie niedoszłych zamachowców. To skłoniło księcia William oraz księżną Kate do podjęcia zdecydowanych kroków.
Na stronie Pałacu Kensington ostatnio pojawiła się oferta pracy. Royalsi poszukują ochroniarza, który zapewni bezpieczeństwo rodzinie królewskiej. Zakres obowiązków strażnika został podany w ogłoszeniu. Jesteście ciekawi, jakie wymagania należy spełniać, by zostać zatrudnionym przez pałac?
Zadania będą obejmować tradycyjne elementy kontroli dostępu, patrolowania, prowadzenia ewidencji dzienników zmian, monitorowania telewizji przemysłowej, monitorowania systemów bezpieczeństwa, otwierania i zamykania terenu oraz gotowości do pomocy naszym gościom w każdy sposób, który pomoże im cieszyć się niezapomnianymi wrażeniami. Ponieważ rola ta jest rolą wspierającą, twoje zmiany mogą być czasami doraźne i będą obejmowały zarówno pracę w dzień, jak i w nocy.
Przyszli pracodawcy podali również kwotę wynagrodzenia, które otrzyma zatrudniony ochroniarz. Pracownik w ciągu roku zarobi 22 390 funtów, co w przeliczeniu daje około 121 tysięcy złotych.
Jak myślicie, to adekwatna kwota do wykonywanych obowiązków?
"Nie chciałam go stracić". Mandaryna zdobyła się na poruszające wyznanie o Wiśniewskim
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Książulo spróbował dań od Makłowicza i mu się odechciało. "Pizza ze szlamem, kluchy ze śmietaną"
Bruce Willis na nowym kadrze opublikowanym przez żonę. Nie kryła emocji
Hołownia w zaskakujących słowach o Nawrockim. "Wtedy mi pomagał"
Bliscy Emiliana Kamińskiego apelują ws. Teatru Kamienica. "Mój ojciec umarł na tych murach"
Księża starli się w sieci przez papierosa i kufel piwa. "Gorszysz brakiem roztropności"
Przejmujące wyznanie Miśka Koterskiego. "Nadal jestem śmiertelnie chorym człowiekiem"
Gwiazdy płacą za mówienie o polityce, ale milczenie bywa droższe. Złamała się nawet Lewa