Izabela Małysz podzieliła się kadrem z wesela córki. Płynie z niego mnóstwo emocji. Rodzice nie mogli ukryć wzruszenia

Izabela Małysz podzieliła się poruszającym zdjęciem z wesele swojej córki. Bije od niego mnóstwo pięknych emocji.

Więcej o kulisach życia prywatnego gwiazd polskiego show-biznesu przeczytasz na Gazeta.pl.

Rodzina Małyszów zawsze wywoływała spore emocje w mediach, a sytuacja zaogniła się w 2021 roku, kiedy Izabela wzięła udział w programie "Taniec z Gwiazdami". Mimo że żona skoczka narciarskiego odpadła dosyć wcześnie, bo w czwartym odcinku show, to zdążyła do tego czasu zaskarbić sobie sympatię widzów. Zeszły rok był dla rodziny sportowca radosnym czasem, ponieważ ich jedyna córka Karolina wzięła ślub 4 września 2021 roku w Szczyrku. To właśnie do tej uroczystości postanowiła się odnieść Izabela Małysz w najnowszym poście. 

Zobacz wideo Córka Adama Małysza zszokowana odpadnięciem matki z "TzG"

Izabela Małysz wstawiła wzruszający post. Obserwatorzy i obserwatorki nie szczędzili jej pięknych słów

Żona Adama Małysza udostępniła w mediach społecznościowych intymny post. Na zdjęciu widać, jak czule ściska córkę podczas weselnej zabawy. Uwagę zwraca także spojrzenie Adama Małysza z oddali, który jest poruszony całą sytuacją. Jego mina jest bardzo wymowna. 

Teraz będzie poważnie... Karolina udostępniła dodawanie zdjęć z wesela. Kocham od dawna oboje, a najbardziej naszą czwórkę.
 

Internauci i internautki szybko zareagowali na wpis.

Cudny widok... Widać, że tato wzruszony.
 Aż ciepło się robi na sercu. Pięknie. Uściski dla was.

Jeden z fanów nawiązał nawet do skoków narciarskich i emocji, jakie można było wyczytać w tamtym czasie z twarzy Adama Małysza:

Gratulacje dla młodych oraz rodziców. U pana Adama widać większe emocje niż te, które były podczas siedzenia na belce.

Pewna użytkowniczka szczerze wyznała, że nie jest w stanie się pogodzić z faktem, że kiedyś jej córka także wyjdzie za mąż:

Cudowne zdjęcie. Mam córkę 17-letnią i nie mogę sobie wyobrazić tego dnia, kiedy ją oddam w ręce męża.

Na szczęście szczęśliwa mama Karoliny Małysz szybko uspokoiła obserwatorkę słowami:

Do wszystkiego trzeba dojrzeć.

Wygląda na to, że Małyszowie mają ze sobą bardzo bliską relację. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.