Więcej na temat wizerunkowych metamorfoz gwiazd przeczytasz, odwiedzając stronę główną Gazeta.pl.
Sarsa zyskała popularność w 2014 roku, kiedy występowała w "The Voice of Poland". Pod skrzydłami Tomsona i Barona dotarła aż do odcinków na żywo, chwilę później nagrała płytę i stała się jedną z najpopularniejszych piosenkarek w kraju. W ostatnim czasie skupia się jednak bardziej na komponowaniu dla innych oraz, a właściwie przede wszystkim, na wychowywaniu synka. W międzyczasie przeszła metamorfozę.
Od maja Sarsa spełnia się w roli mamy. Wokalistka zaskoczyła wielu, kiedy znienacka opublikowała zdjęcie małej rączki, informując, że na świecie pojawił się jej syn Leonard. Gwiazda zaszyła się w Gdyni i to właśnie tam pracuje z dala od medialnego szumu. Nie pojawia się podczas telewizyjnych koncertów, jednak stale ma wierną rzeszę fanów. W poniedziałek zawitała do studia nagraniowego i choć nie możemy doczekać się jej nowych produkcji muzycznych, aktualnie uwagę przykuwa jej fryzura. Markiewicz zrezygnowała już jakiś czas temu z charakterystycznych rogów, zapuściła grzywkę i przefarbowała ją na jasny blond.
Gwiazda mogła oczywiście liczyć na mnóstwo pochwał ze strony internautów.
Ślicznie wyglądasz, kochana.
Pazura nadaje również krwista szminka na ustach Sarsy. Lubicie jej nowy wizerunek?
ZOBACZ TEŻ: Te gwiazdy ukrywały ciążę przed mediami. Sarsa ujawniła się dopiero, gdy urodziła. Nie była jedyna
Marcin Rogacewicz padł na kolana przed Agnieszką Kaczorowską. "Powiedziałam tak"
Andrzej z Plutycz podjął już decyzję. Szykuje się nowa inwestycja
Szokujące maile Sarah Ferguson do Epsteina. Ujawniała szczegóły intymnego życia córki
Olga Frycz urodziła! Zdradziła imię malucha
Wendzikowska zapytana o drożyznę w Polsce i samodzielne wychowanie dzieci. Ależ słowa
Kubacki wystąpił w "Dzień dobry TVN" i nagle stało się to. Jego córki zrobiły show
Nominowana Polka zachwyciła na imprezie przed Oscarami. Spójrzcie tylko na jej stylizację
Wojewódzki przebił Gessler. Trzycyfrowa cena za pączka. To nie żart
Tak mieszkają Boczarska i Banasiuk. Spójrzcie na pstrokaty sufit z czerwonymi łańcuchami