Cezary Kucharski nie przestaje publicznie oczerniać Roberta i Anny Lewandowskich, sugerując, że nie oddali mu grubych milionów. Udzielił nowego wywiadu, w którym podaje konkretne sumy, jakich domaga się od sportowca i jego żony.
15 listopada na Stadionie Narodowym reprezentacja Polski w piłce nożnej przegrała z węgierskimi piłkarzami 1:2. Zanim jednak sportowcy wyszli na murawę, nowego wywiadu udzielił były menadżer Roberta Lewandowskiego. Podtrzymuje swoje stanowisko sprzed kilku miesięcy.
Toczymy wojnę po tym, jak przez dziesięć lat byliśmy niemal braćmi. Proces sądowy się toczy, mam nadzieję, że wygram. Muszę wygrać, bo fakty są oczywiste. Lewandowski zwolnił mnie i związał się z Pinim Zahavim, kumplem Romana Abramowicza. Ale pozew dotyczy tego, że przez lata wypompowywał miliony euro z naszej wspólnej firmy RL Managment, aby sfinansować swoje luksusowe wakacje z żoną Anną. Domagam się 39 milionów złotych, czyli około 7,5 miliona euro. Pożyczyłem Annie 2,5 miliona euro, których do tej pory nie spłaciła - oznajmił Cezary Kucharski w rozmowie z węgierskim serwisem index.hu.
Znane małżeństwo, jak można było się spodziewać, ma inne zdanie na temat tego, co rozpowiada publicznie Kucharski.
Wszelkie rozliczenia podatkowe zarówno osobiste, jak i spółek Roberta Lewandowskiego prowadzone są zawsze zgodnie z prawem. Prawidłowością rozliczeń w Niemczech zajmuje się licencjonowany, niemiecki doradca podatkowy, który dba o to, aby wszelkie wymagane dokumenty były zawsze przedstawione organom podatkowym w Niemczech, a podatek prawidłowo rozliczony i zapłacony w terminie. Pan Cezary Kucharski próbuje wymusić na Robercie Lewandowskim zapłatę nienależnych mu środków. Ustosunkowywanie się do ewentualnych zarzutów na łamach mediów traktujemy jako próbę wywierania nacisku na nas poprzez szkalowanie reputacji Roberta Lewandowskiego i tworzenie fikcyjnego wyobrażenia o sprawie, co miałoby w przyszłości wpływać na postrzeganie tejże sprawy przez sąd. - podała w zeszłym roku do informacji publicznej rzeczniczka piłkarza, Monika Bondarowicz.
Na ostatnie słowa Kucharskiego zareagowała menedżerka Anny Lewandowskiej, która w przesłanym do nas oświadczeniu wszystkiemu zaprzeczyła.
Nawiązując do Państwa dzisiejszej publikacji nt. wypowiedzi pana Cezarego Kucharskiego informuje, że Anna Lewandowska nigdy nie pożyczała pieniędzy od Cezarego Kucharskiego. Oskarżenia tego pana to zwykłe kłamstwo - podsumowała menedżerka Ani.
Czego dotyczy sprawa? W 2020 roku Cezary Kucharski miał złożyć pozew przeciwko firmie RL Management, w której był od 2014 wspólnikiem Roberta Lewandowskiego. Mężczyzna miał zarzucać piłkarzowi oszustwa podatkowe. Były menadżer oszacował starty na 39 milionów złotych. Więcej o sprawie przeczytacie TUTAJ.
Śledczy poszukują Polki, która zaginęła na Majorce. Natrafili na zaskakujący trop
Mateusz Damięcki nie odpuścił Mentzenowi. Porównał go do... osła
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Maleńczuk odpalił się po słowach Mentzena. "Nie jest też inteligentny - raczej chytry i cwany"
Zamienili dom na dwupiętrowy, luksusowy apartament. Szatanowie pokazali, jak mieszkają
Jagielska i Frederiksen nagrodzone na gali "Gazety Wyborczej". Tusk i Michnik zabrali głos na scenie
Kukiz ostro o projekcie ws. wsparcia artystów. Muzyk z Republiki mówi o "intelektualnej masakrze"
Doniesienia zza zamkniętych drzwi sądu. Chodzi o rozprawę Cieleckiej i Lindy. Wiadomo, co dalej
Reżyser mówi o "dużym ego" Sanah. Tak wspomina ich współpracę. "Jej nie jest na rękę..."