Paulina Sykut-Jeżyna chętnie publikuje zdjęcia na Instagramie, na których pokazuje kulisy swojej pracy, a także życie prywatne. Wśród fotografii nie brakuje również tych z ukochanym mężem czy córką. Do tej pory jednak gwiazda Polsatu zazwyczaj ukrywała twarz Róży. W przeszłości co prawda udostępniła nagranie, jak wspólnie tańczą i śpiewają, ale materiał pochodził z okresu, kiedy dziewczynka miała zaledwie dwa lata. Od tego czasu mała Róża zdążyła już sporo podrosnąć - w tym roku skończy bowiem pięć lat. Dumna mama podzieliła się zdjęciem z pociechą, na którym spacerują w piękne, letnie popołudnie.
Na zdjęciu widzimy prezenterkę telewizyjną i jej córkę, której mina wyraźnie wskazuje na niezadowolenie. Sądząc po opisie Sykut, Róża wolałaby być wówczas na placu zabaw, niż pozować do zdjęcia.
Ktoś tu woli być na placu zabaw... Nie ma wątpliwości, kto tu rządzi.
Obserwatorzy dziennikarki podeszli do fotografii z poczuciem humoru. Wiele z komentarzy zwraca uwagę na niewybredną minę Róży.
Kurcze, a myślałam, że tylko ja tak mam z moją trzylatką.
Nie no, pani Paulinko, mina córuni bezcenna. Idzie się pośmiać. Ale jak to dzieci. Serdecznie pozdrawiam i mocno całuje.
Boska mina. Uwielbiam was!
W ostatnim czasie Paulina zdradziła naszemu reporterowi, że Róża jest uzdolniona muzycznie - śpiewa, ma słuch muzyczny i poczucie rytmu. Podczas tej samej rozmowy prezenterka zdradziła także czy jest szansa, że usłyszymy jej córkę w "The Voice Kids".
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
"Na wszelki wypadek". Damięcka pokazała mocną grafikę z okazji Dnia Nauczyciela
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Awantura na antenie TV Republiki. Politycy zaczęli się obrażać. "Nie będę rozmawiał z..."
Mąż Ewy Gawryluk jest nauczycielem. "Chętnie zamieniłbym część wolnego na 40-godzinny tydzień pracy"
Halle Berry przerywa milczenie. Tak odpowiedziała na oskarżenia o przemoc wobec syna
Po aferze z Jabłczyńską Powierza ujawnia, co ją spotkało. "Płakałam w poduszkę"
Niezgoda musiała zwalniać pracowników. Do dziś pamięta ich twarze. "To nie dawało mi spać"
W szkole nazywali ją "ruską agentką". Książkiewicz wróciła do bolesnych wspomnień