Anna Dymna obrażona przez 20-letniego hejtera. Jej odpowiedź zapamięta na długo

Anna Dymna wkrótce obchodzić będzie 70. urodziny. Aktorka opowiedziała o hejcie, z którym musi się zmagać z racji wieku i przemijającej (według niektórych) urody. Okazuje się, że niektórzy hejterzy nie mają oporów, żeby obrzydliwe komentarze wygłaszać bezpośrednio pod jej adresem.

Anna Dymna jest jedną z najpopularniejszych i - mogłoby się wydawać - najbardziej lubianych polskich aktorek. Choć obecnie skupia się głównie na działalności charytatywnej i pracy w teatrze, to wciąż cieszy się ogromną sympatią szerszej publiczności. Niestety, mierzy się też z krytyką i hejtem...

Zobacz wideo Julia Wieniawa szczerze o hejcie, depresji i samobójstwach

Anna Dymna obrażona przez 20-letniego hejtera. Jej odpowiedź zapamięta na długo

Anna Dymna o przykrym wydarzeniu opowiedziała w jednym z wywiadów, o którym napisał "Super Express". Aktorka została zaczepiona przez jednego z przechodniów. 

Kiedyś młodzian zaczepił mnie na ulicy: Jezu! To naprawdę jest pani? Wczoraj "Janosika" oglądałem i inaczej pani wyglądała. Jak się pani zmieniła, jaka się pani brzydka zrobiła - usłyszała.
Człowieku, ile masz lat? - zapytałam. "Dwadzieścia" - odpowiedział, więc mu zaproponowałam: To pogadajmy za pięćdziesiąt, zobaczymy, jak będziesz wyglądał. Ale przecież za te pięćdziesiąt lat to już nie będzie po mnie śladu.

Kiedy gościła w programie Kuby Wojewódzkiego wyznała, że nie zależy jej już na pięknie zewnętrznym. Jej priorytetem jest czynienie dobra przez pomoc innym - aktorka od lat prowadzi fundację "Mimo wszystko", która została założona, by wspierać osoby z niepełnosprawnością intelektualną.

Oczywiście przykre jest starzenie się, bo kobieta służy przecież za ozdobę świata. A teraz mamy taki świat, w którym docenia się tylko piękno zewnętrzne, jakby ono było prawdziwą wartością człowieka. A piękno zewnętrzne przemija i nawet nie wiem, jak bardzo byśmy się starali, nie jesteśmy w stanie wygrać z biologią. Można robić operacje plastyczne, wysysać, podcinać, poprawiać i temu wszystko podporządkowywać. Mnie szkoda czasu. Śliczniutka już byłam. Teraz walczę o inne piękno.

Dymna zauważyła także, z jak lekceważącym podejściem przywykliśmy traktować starość.

Czasem jest mi przykro, gdy widzę, z jaką pogardą traktuje się starość. To mnie już powoli zaczyna dotykać, choć trochę inaczej niż anonimowe kobiety, boleśniej.

Anna Dymna 20 lipca skończy 70 lat. Dzisiaj najczęściej możemy zobaczyć ją na deskach Starego Teatru w Krakowie. Jej ostatnią rolą telewizyjną był udział w serialu "Nieobecni" produkcji TVN Player.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.