Iwona i Gerard poznali się w drugiej edycji "Sanatorium miłości". Teraz planują wspólną przyszłość. Gerard oświadczył się podczas swojej imprezy urodzinowej.
Iwona i Gerard zaręczyli się. Para poznała się w "Sanatorium miłości" i zyskała ogromną sympatię widzów. W sobotę 10 lipca Gerard zorganizował imprezę z okazji 80. urodzin. W rzeczywistości bohater show TVP ma już 81 lat, a imprezę planował w ubiegłym roku. Niestety pandemia pokrzyżowała plany. Za to teraz urodzinowa uroczystość nabrała o wiele bardziej odświętnego charakteru. Gerard postanowił podczas swoich urodzin oświadczyć się Iwonie, a ona powiedziała "tak".
Wśród gości, którzy świętowali wraz z parą urodziny i zaręczyny była rodzina, znajomi i przyjaciele z programu "Sanatorium miłości" oraz prowadząca show Marta Manowska.
Iwona Mazurkiewicz pochodzi z Radomska, zaś Gerard z Zabrza, co nie przeszkodziło im pielęgnować relacji. Choć to nie oni zostali "kuracjuszką i kuracjuszem turnusu" w "Sanatorium miłości", to jednak czują się wielkimi wygranymi, gdyż od zakończenia show tworzą zgodną parę. Dwa tygodnie po zakończeniu nagrań do programu Iwona i Gerard razem pojechali na wakacje do Egiptu. Po powrocie odwiedzali się wzajemnie, a w końcu razem zamieszkali. Długo nie mogli ujawnić, że są ze sobą, co wynikało z zasad produkcji i emisji show w telewizji. Jednak w sieci plotkowano o ich związku. Oboje twierdzą, że scementowała go wspólna walka z koronawirusem.
Teraz para jest już zaręczona i pokazuje, że na rewolucyjne zmiany w życiu nigdy nie jest za późno.
Zenek Martyniuk zareagował na wywiad Faustyny. Takiego zachowania nikt się nie spodziewał
Olejnik zapytała Owsiaka o jego wynagrodzenie. Lider WOŚP mówi wprost
Nazywali ich "oazowym zespołem". Kwiat Jabłoni ujawnia prawdę na temat wiary
Syn Wiśniewskiego skończył pięć lat! Pod urodzinowym wpisem Poli lawina komentarzy
Co dalej z Kwiatem Jabłoni? Muzycy wyjawili powód zawieszenia działalności zespołu
Syn Bachledy-Curuś nie umie polskiego. Aktorka tłumaczy, dlaczego
Ksiądz wystąpi w reality show TVN-u. Tak zareagowali jego przełożeni
Leszczak o rozstaniu z Koterskim i walce z lękiem. "Byłam wtedy sama z Frysiem w domu"
Trumpowie na czarnym dywanie podczas premiery filmu o Melanii. Tak się zachowywali