Jarosław Jakimowicz do Agnieszki Kaczorowskiej: Od dawna wiem, że u nas nie ma miejsca na takie przemyślenia

Jarosław Jakimowicz wziął w obronę Agnieszkę Kaczorowską, na którą spłynęła fala krytyki po jej wpisie o "modzie na brzydotę". Uważa, że spotkała ją niesprawiedliwa ocena.

Agnieszka Kaczorowska, która swoim wpisem o tym, ze jest zmęczona "modą na brzydotę", wywołała burzę w internecie. Jednak ma też swoich obrońców. Jednym z nich jest Jarosław Jakimowicz, który na Instagramie stanął po jej stronie. Aktor uważa, że Agnieszkę spotkała niesprawiedliwa krytyka i hejt.

Klaudia Halejcio, NelHalejcio wróciła do domu po porodzie. Czekało ją wzruszające przywitanie

Zobacz wideo Agnieszka Kaczorowska tłumaczy się z wpisu o pięknie

Jarosław Jakimowicz broni wpisu Agnieszki Kaczorowskiej

Jarosław Jakimowicz napisał kilka słów zrozumienia w kierunku Agnieszki Kaczorowskiej.

Doskonale rozumiem, co Agnieszka miała na myśli. Ja już to od dawna wiem, że u nas nie ma miejsca na takie przemyślenia. Jak patrzę, jak wszyscy pastwią się teraz nad nią, to pewnie sam bym jej doradzał - nie pisz, nie warto - zaczął swój wpis na Instagramie.

Uważa też, że ludzie nie zrozumieli wypowiedzi Kaczorowskiej, co doprowadziło do tego, że zaczęli ją hejtować.

Wygodnie publicznie jej nie zrozumieć, bo wtedy możesz na legalu kopać w grupie tzw. tancereczkę (zaczerpnięte z komentarzy). Przecież ta dziewczyna nie pisze o ludzkich ułomnościach, tylko o tym, że ludzie poddają się i nie chcą nic zrobić dla siebie. Poddają się i zamiast pracować nad sobą, to przestają dbać o siebie - napisał aktor.

Dodał także, że dziwi się, dlaczego ludzie z show-biznesu, którzy pracują przy produkcji programów o metamorfozach, nie stanęli w obronie tancerki. Jego zdaniem tzw. celebryci i media chętnie przyłączają się do "kopania" gwiazdy albo milczą i cieszą się z toczącego się konfliktu. Postanowił sam zinterpretować wypowiedź Agnieszki Kaczorowskiej o tzw. "modzie na brzydotę".

Ona nie ocenia niczyjej urody. Dam przykład. Najczęściej otyli uwielbiają mówić i pokazywać tzw. dystans do siebie, latając prawie goli albo w obcisłych, krótkich rzeczach, zamiast wykonać kawał ciężkiej roboty i zwyczajnie pomyśleć, nie tylko o swoim wyglądzie ale przede wszystkim o zdrowiu - skomentował Jarosław Jakimowicz.

Ocenił, że nie zawsze publiczne pokazywanie dystansu do siebie przynosi korzyści, a czasem może zaszkodzić.

 

Agnieszka Łyczakowska i Wojciech Janik - 'Ślub od pierwszego wejrzenia'"Ślub od pierwszego wejrzenia". Agnieszka wyznała miłość mężowi. "Jestem szczęściarą"

Może właśnie to mówienie publiczne o tym tzw. super dystansie do siebie przyczynia się również do tego, że młode pokolenia są coraz bardziej otyłe? Trzymaj się Agnieszka. PS. Teraz kopy posypią się w moją stronę. Ale może dzięki temu tej dziewczynie dacie spokój?

Pół biedy, gdyby Agnieszka Kaczorowska napisała jedynie o zaangażowaniu się w dbanie o swoje zdrowie. Niestety wiele zdań z jej wypowiedzi dotknęło także młode osoby.

Potem widzę wycieczkę zgarbionych nastolatek, chowających się na zdjęciach za swoimi włosami, czy rękoma. Bo bycie pięknym i wyjątkowym nie jest w modzie - napisała na Instagramie Agnieszka Kaczorowska.

A wy co uważacie o całej sprawie?