Jak donosi "Super Express", syn Andrzeja Leppera zbankrutował. We wtorek miała odbyć się aukcja ostatnich elementów własności byłego przywódcy Samoobrony. Należą do nich malowniczy dom i przestronna obora w okolicach Bałtyku. Na zakup nieruchomości nie było chętnych, co - jak się okazuje - daje Tomaszowi Lepperowi chwilę spokoju.
Problemy finansowe Tomasza Leppera zostały ujawnione już w 2015 roku, kiedy to w Urzędzie Gminy Darłowo pojawiło się ogłoszenie o licytacji komorniczej 70 hektarów ojcowskich włości Leppera w Zielnowie. W 2018 roku doszło do kolejnych licytacji, które pozbawiły Leppera kolejnych 11 hektarów ziemi (które zlicytowano za 121 tys. zł) oraz ciągnika rolniczego (za 158 tys. zł).
Wczoraj odbyła się już druga licytacja domu, który mężczyzna w dalszym ciągu zamieszkuje wraz ze swą małżonką Elwirą. Cena wywoławcza nowego, wciąż niepomalowanego domu wynosiła 400 tys. zł, mimo że komornik wcześniej wycenił nieruchomość na kwotę 600 tys. zł. Dom o powierzchni użytkowej 155 mkw. znajduje się w spokojnej okolicy powiatu darłowskiego, oddalonej o około cztery kilometry od wybrzeża Bałtyku. Przy domu stoi także obora o robiącej wrażenie powierzchni 737 mkw., którą można było nabyć za 191 tys. zł (przy oszacowanej wartości rynkowej wynoszącej 287 tys. zł).
Jak donosi "Super Express", brak zainteresowanego kupnem nieruchomości daje Tomaszowi Lepperowi pół roku spokoju, bo dopiero po tym czasie wierzyciele będą mogli wnieść do sądu o kolejną licytację.
Wiadomo, kto będzie nowym komentatorem "Szkła kontaktowego". To znany twórca internetowy
Hejtowali stylizację Wieniawy. Teraz im odpowiedziała. "Ludzie czują się bezkarni"
Woźniak-Starak zdradziła sekret diety. Trzyma się jednej zasady
Znana aktorka znaleziona nieprzytomna na dnie basenu. Ze szpitala napłynęły niepokojące wieści
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Zaroiło się od plotek o jej relacji z Marcinem Prokopem. Mery Spolsky reaguje
Pakulnis nie gryzła się w język. Mocne słowa o Kościele. "Chcą ustanawiać reguły dla wszystkich, a sami je łamią"
Dorota Wellman wprost o popularnym leku. "Nie muszę go brać". Nie przebierała w słowach
Tak Kaczyński przywitał się z Dobrosz-Oracz. Wszystko się nagrało