Jarosińska w "Dzień dobry TVN" pokazywała, jak "zdjąć urok jajkiem". Dowbor nie wytrzymał

W odcinku "Dzień dobry TVN" 16 kwietnia doszło do dość zaskakującej sytuacji. Monika Jarosińska zaprezentowała na prowadzących śniadaniówki, jak przebiega "zdejmowanie uroku" przy pomocy jajka.
Monika Jarosińska w 'Dzień dobry TVN'
Monika Jarosińska w 'Dzień dobry TVN', TVN

O aktorce i piosenkarce Monice Jarosińskiej w ostatnim czasie jest głośno za sprawą jej udziału w kontrowersyjnym programie "Królowa przetrwania". Jarosińska pojawiła się w czwartkowym wydaniu "Dzień dobry TVN", jednak szybko okazało się, że nie została zaproszona wyłącznie po to, aby opowiadać o reality show. Wizytę w studiu rozpoczęła od przeprowadzenia "oczyszczania jajkiem" na prowadzących - Sandrze Hajduk i Macieju Dowborze.

Zobacz wideo Mocne słowa

Monika Jarosińska i jajko w "Dzień dobry TVN". Tak skomentował to Maciej Dowbor

Na początku Monika Jarosińska dała prowadzącym po surowym jajku i kazała im wykonywać nim koliste ruchy wokół twarzy, głowy i szyi. - Wszystko sobie pooczyszczaj - mówiła. Następnie Jarosińska wzięła jajko od Macieja Dowbora i wbiła je do szklanki. - Teraz zobaczymy, czy masz jakiegoś "byta" - przekazała. - Nie mów tego, co chcesz powiedzieć, Maciej... - zareagowała szybko Sandra Hajduk. - Ja mam nieznośną lekkość bytu - nie wytrzymał Dowbor. Jarosińska po "analizie" jajka stwierdziła, że Maciej Dowbor ma... problem z zębami. - Piątka górna jest do wyleczenia - usłyszeliśmy na antenie.

Następnie Jarosińska nasypała prowadzącym sól na ręce i kazała pocierać, a potem spłukać ją z dłoni. - Teraz spłukaj tę sól i te byty. (...) No i jesteście oczyszczeni - stwierdziła. Hajduk dopytywała, co z jajkiem, które Jarosińska wbiła do szklanki. - To jajo możesz sobie ugotować - usłyszała w odpowiedzi.

Kolejna eliminacja w "Królowej przetrwania". Uczestniczki były w szoku

W ostatnim odcinku "Królowej przetrwania" z 15 kwietnia doszło do zaskakującej sytuacji. Do programu powróciła Agnieszka Grzelak, która miała wybrać kolejną osobę do eliminacji. Influencerka zadecydowała, że z "Królową przetrwania" pożegna się Maja Rutkowski. Jak wyjaśniła, był to dla niej element strategii. - Jak osłabię statek matkę, to wtedy wszystko runie. Uważam, że to jest dobra strategia - przekazała Grzelak. Rutkowski nie kryła zaskoczenia. - Nie miała powodu, żeby dzisiaj na mnie zagłosować, ale tego się spodziewałam. Ja to przyjmuję i się z tym godzę - skomentowała. - To był jeden wielki szok - podsumowała z kolei Nicol Pniewska.

Więcej o: