Ostatnio informowaliśmy o trudniej sytuacji zawodowej Mateusza Damięckiego. Aktor odniósł się do przedłużającego się lockdownu i zamkniętych placówek kulturalnych. Sądząc jednak po jego Instagramie, artysta nie próżnuje i wolny czas wykorzystuje na pielęgnowaniu relacji ze swoją rodziną.
Mateusz Damięcki na zdjęciu bawi się z synem, budując z nim wspólnie wieżę z klocków. Wieża, która sięga aż do sufitu, zasłania twarz chłopca. W tle widzimy fragment pomieszczenia, które wygląda jak salon lub pokój zabaw dla dzieci. Znajduje się w nim duży telewizor, ściany są koloru liliowego, na których zawieszona jest fotografia niemowlęcia (być może syna aktora?) i konstrukcja statku. Sceneria jest zdecydowanie żywa i rodzinna - na podłodze znajduje się bujany koń i cały stos porozrzucanych zabawek. Damięcki humorystycznie podpisał zdjęcie opisem:
A czy wy dziś wybudowaliście już swój Empire State Building? #empirestatebuilding Współpraca popłaca
Obserwatorzy momentalnie przeszli do komentowania zdjęcia Damięckiego, dzieląc się podobnymi historiami z własnymi pociechami w roli głównej. Wśród nich czytamy same pozytywne, rodzinne anegdoty:
U nas były próby budowania z moją pięciolatką i trzylatką. Niestety roczny zamachowiec w połowie drogi postanowił wysadzić naszą budowlę.
Sufit porządnie wzmocniony!
U nas identyczne zabawy i też Franek.
Damięcki związany jest z instruktorką baletu Pauliną Andrzejewską z którą ma dwóch synów, Franciszka (ur. 2018) i Ignacego (ur. 2020).
Wiadomo, jak koledzy z "Rancza" powitali Olbrychskiego. Dostał wymowną ksywkę
Fani są zachwyceni metamorfozą Lilli z "Sanatorium miłości". Tylko spójrzcie!
Dziennikarz TVN nie wytrzymał po słowach Trumpa o Polsce. "Emocje wzięły górę"
Taylor Swift i Travis Kelce są już po ślubie! Mało kto wie, w jaki sposób się poznali
Ziobro skarży się na koszty leczenia w USA. "Nie stać mnie"
Englert emocjonalnie podsumowała swój występ na Open'erze. "Nie sądziłam, że..."
To on zastąpił Dowbora u boku Hajduk-Popińskiej w "Dzień dobry TVN". W komentarzach zawrzało
Lewandowscy dali się ponieść festiwalowi na Open'erze. Pokazali stylizacje, Anna skusiła się na fast food
Informacja o diagnozie zaskoczyła Marię Prażuch-Prokop. "Być może jestem pierwszym przypadkiem..."