Agnieszka Dygant poprosiła rząd o pomoc finansową. "Miałam o połowę mniejsze zarobki". Ujawniła, ile pieniędzy otrzymała

"Listy do M. 4" to prawdopodobnie jedyna większa produkcja filmowa, w której Agnieszka Dygant wzięła w zeszłym roku udział. Zarobki gwiazdy znacznie spadły, dlatego sięgnęła po pomoc finansową oferowaną przez rząd. Zdradziła, jaką kwotę wsparcia otrzymała.

Pod koniec minionego roku w mediach trwała dyskusja na temat słuszności przyznawanych przez rząd dotacji z Funduszu Wsparcia Kultury. Opinia publiczna szczegółowo analizowała zarobki beneficjentów, a lista artystów, którzy otrzymali sięgające milionów złotych sumy, wzbudzała sensację. Do tej pory nie mieliśmy pojęcia, że Agnieszka Dygant również skorzystała z pomocy finansowej państwa. Aktorka przez ostatnie miesiące nie otrzymywała propozycji filmowych, które mogłyby zrekompensować straty materialne związane z mniejszą aktywnością zawodową podczas pandemii. Poprosiła więc o wsparcie. 

Golec uOrkiestra i Sławomir Świerzyński z Bayer FullDotacje z Funduszu Wsparcia Kultury mocno uszczuplono. Bracia Golec dostali mniej. Wiadomo, o ile

Agnieszka Dygant skorzystała z pomocy finansowej rządu

O otrzymanych z budżetu państwa pieniądzach aktorka wspomniała podczas wirtualnego Q&A. Zapytana przez internautę o to, jak artyści radzą sobie ze spadkiem liczby propozycji zawodowych, przyznała wprost, że skorzystała z dofinansowania. O całej procedurze składania wniosku opowiedziała dość zdawkowo, jednak zdradziła, jaka kwota zasiliła jej konto.

Małgorzata Socha, Katarzyna Ankudowicz, Kaja GodekSocha zaskoczyła Ankudowicz zachowaniem na planie "BrzydUli"

Była ta »słynna« lista, na której - jak wiecie - nie było jakichś ogromnych sum. Ja dostałam, moja księgowa złożyła wniosek. Dobrze tego nie pamiętam, ale jeżeli miało się o połowę mniejsze zarobki niż w ubiegłym roku czy coś takiego, to dostawało się sumę około dwudziestu tysięcy złotych - tłumaczyła Dygant.

Kwota dwudziestu tysięcy złotych w porównaniu z ostateczną i już uszczuploną po dwukrotnym rozpatrzeniu wniosku sumą ponad półtora miliona złotych, którą z Funduszu Wsparcia Kultury otrzymali bracia z zespołu Golec uOrkiestra (a dokładniej ich działalność Golec Fabryka), wydaje się dość uboga. Miejmy nadzieję, że już niedługo przedstawiciele każdego zawodu (nie tylko artystycznego) będą mogli odbić się od finansowego dna, które zafundowała im pandemia. 

Zobacz wideo "Listy do M. 4" to prawdopodobnie jedyna produkcja, w której Dygant w poprzednim roku wzięła udział!