Siostra Meghan Markle też napisała książkę! Wyciekły jej mocne fragmenty. Szykuje się awantura?

Od kiedy Meghan Markle dołączyła do rodziny królewskiej, poluzowały się jej relacje z własną rodziną. Książka Samanthy Markle to kolejny dowód, że żona księcia nie ma najlepszych kontaktów z siostrą.

Amerykański tabloid "Us Weekly" dotarł do niepublikowanych dotąd fragmentów książki siostry Meghan Markle, Samanthy. Zawarte w niej cytaty mogą przyprawić żonę księcia o ból głowy. Niestety, siostra nie przedstawiła jej w najlepszym świetle. 

CZYTAJ TEŻ: Siostra Meghan Markle wpisana na listę osób "niezrównoważonych". Nie może zbliżać się do pałacu

Samantha Markle napisała książkę. Tabloid dotarł do fragmentów

Meghan Markle nie może poszczycić się ciepłymi relacjami z rodziną. Od wyjścia za mąż za księcia Harry'ego media co chwilę rozpisywały się o jej konfliktach z rodzeństwem i ojcem. Nieprzychylna jej była również siostra Samantha, która właśnie skończyła pisać książkę. Amerykański tabloid "Us Weekly" dotarł do jej fragmentów. Meghan Markle może nie być zadowolona ze sposobu, w jaki siostra przedstawia ją w najnowszym "dziele". 

Samantha Markle opisała między innymi sytuację z ojcem, Thomasem Markle, który miał zostać otoczony pomocą przez "royalsów", ale Meghan zabroniła im się wtrącać:

Po tym wszystkim, co zostało powiedziane i zrobione, usłyszałam pocztą pantoflową, że rodzina królewska chce pomóc mojemu ojcu i upewnić się, że jest on bezpieczny, ale moja siostra odrzuciła ten pomysł. Byłam na nią wściekła - czytamy w książce Samanthy. Nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek słyszała, jak tata mówił "nie", kiedy Meg o coś prosiła.

Samantha rysuje negatywny obraz siostry. Meghan w jej opowieściach wychodzi na osobę egoistyczną i wyniosłą. Póki co żona księcia nie skomentowała opublikowanych fragmentów książki swojej siostry. 

Być może rozmowa z Oprah będzie dobrą okazją, by poruszyć ten temat.

ZOBACZ TEŻ: Wywiad u Oprah to zemsta Meghan Markle i księcia Harry'ego? Wszystko przez stracone królewskie przywileje

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.