Mentorka z programu "Projekt Lady" - Irena Kamińska-Radomska - w ostatnich dniach na Instagramie zapowiada kolejne odcinki nowego sezonu show, w którym występuje. Pokazała też zapowiedzi spotu ramówkowego, nad którym TVN ewidentnie pracuje, bądź surrealistycznej zapowiedzi "Projekt Lady". Jeden z postów na Instagramie wywołał niemałe poruszenie, bowiem pani Irena obejmowana jest czule przez mężczyznę z produkcji i można odnieść wrażenie, że są zatopieni w pocałunku (co prawda jednostronnym, ale zawsze to pocałunek).
Sama mentorka też dolała oliwy do ognia, dodając do nagrania odpowiedni opis:
Czy ten dżentelmen szepcze, czy całuje?
A do tego dołączyła instagramowe hasztagi: etykieta, dama oraz lady.
Komentarze fanów nie pozostawiają wątpliwości - są pod ogromnym wrażeniem i nie do końca rozwikłali zagadkę - pocałunek to, czy jednak szept:
Jak romantycznie!
Zdecydowanie szepcze :)
Ten dżentelmen się przykleił do Pani i to wygląda całkiem przyjemnie.
Wolę nie wiedzieć! - piszą w emocjach.
Rzadko w takim wydaniu widzimy mentorkę - pani Irena raczej unika pokazywania szczegółów ze swojego życia prywatnego. Nie bez powodu zajmuje się profesjonalnie etykietą. Bardzo rzadko pozwala sobie na "wyluzowanie" na zdjęciach, dlatego tym bardziej interesujący jest "przyklejony", jak to określili obserwatorzy mentorki, dżentelmen.
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" zdradził, ile zebrał do puszki WOŚP. "Jak za jeden dzień, to chyba dobrze"
Nowe wieści o zdrowiu Michała Wójcika z Ani Mru-Mru. "Potrzebna chwila ciszy"
Prezes Republiki wygrał w sądzie z TVN. Stacja wydała oświadczenie
Czerwik i Sierpiński oceniają kreacje z Grammy 2026. "Jak na nią, to po prostu bida"
Internauci zagotowali się po "The Voice Senior". Oberwało się Jeżowskiej
Anna Bardowska brylowała na 40. urodzinach męża. Tak się wystroiła
Internauci burzą się na udział Komarnickiej i Miko w "Tańcu z gwiazdami". Chyba zapomnieli, jak to zwykle się kończy
Gwiazdy podczas Grammy uderzyły w Trumpa i ICE. Były owacje na stojąco
Fani grzmią po koncercie Ryszarda Rynkowskiego. Tego żądają od organizatorów