"Taniec z Gwiazdami". Edyta Zając pierwszy raz otwarcie o rozstaniu z Kubą Rzeźniczakiem: Rozwiodłam się

Modelka wyznała, że ostatnie 6 miesięcy jej życia nie należały do najłatwiejszych. Na szczęście udało jej się już zamknąć rozdział, który nie pozwalał jej otworzyć się w tańcu.

"Taniec z Gwiazdami" decyzją władz stacji został zawieszony w połowie marca z powodu szalejącej pandemii koronawirusa. Na szczęście wrócił na ekrany telewizorów 4 września. I to w jakim stylu! Noty jury dotychczas nie były tak wysokie, a samym gwiazdom przerwa ewidentnie dobrze zrobiła. Okazuje się, że nie tylko podciągnęli się w tańcu, ale mieli też czas, by uporządkować życie prywatne.

Zobacz wideo Edyta Zając o romansach w "Tańcu z Gwiazdami": "Byłoby o czym pisać"

Edyta Zając pierwszy raz szczerze o rozwodzie: Ten bardzo trudny okres mam za sobą

Cztery lata temu Edyta Zając i Jakub Rzeźniczak ślubowali sobie wzajemną miłość oraz że się nie opuszczą aż do śmierci. Tak się niestety nie stało. Ich małżeństwo nie przetrwało próby czasu. Piłkarz teraz układa sobie życie u boku uczestniczki programu "Top Model" - Magdaleny Stępień, a modelka znalazła odskocznię od problemów na parkiecie "Tańca z gwiazdami", gdzie radzi sobie świetnie.

Tuż przed występem Zając, Krzysztof Ibisz zapowiedział, że okres przestoju w nagraniach programu modelka wykorzystała do uporządkowania życiowych spraw. Jego słowa potwierdziła sama Edyta:

 Nazywam się Edyta Zając i od 15. roku życia pracuję jako modelka. Moja praca to głównie wyjazdy zagraniczne. Niestety, przez ostatnie 6 miesięcy moja branża stanęła w miejscu, więc ten czas spędziłam w Polsce. Ten okres 6 miesięcy to też dla mnie taki czas zamknięcia pewnych spraw prywatnych. Rozwiodłam się, więc ten okres bardzo trudny mam już za sobą - mówiła na wideo wizytówce.

Choć Edyta zapewnia, że teraz jest szczęśliwa, na nagraniu widać, że rozwód z piłkarzem wciąż budzi w niej ogrom emocji:

Teraz możemy już tańczyć z taką luźną głową. Jestem szczęśliwa, jestem zadowolona. To też widzi Michał. On wiedział o moich sprawach prywatnych - mówiła już na sali prób. Nawet nie myślałam, że taniec tak bardzo mi się spodoba. Nigdy nie miałam z tańcem nic wspólnego i bałam się, że po prostu będę drewniana - żartuje Zając na sali prób.

Cieszymy się, że wszystko, co złe Edyta zostawiła za sobą i trzymamy kciuki za podbój parkietu!