"Hotel Paradise". Widzowie oburzeni zachowaniem Łukasza. "Cham, ordynus i prostak". Porównują go do uczestnika poprzedniej edycji

Fani show randkowego TVN-u porównują Łukasza do finalisty poprzedniej edycji - Adama. Nie podoba im się sposób, w jaki traktuje kobiety. "Powinien odpaść".

Fani reality shows nie mogą narzekać tej jesieni na nudę. W Telewizji Polskiej w najbliższą niedzielę rusza kolejny sezon hitu stacji "Rolnik szuka żony", od 1 września widzowie mogą śledzić na antenie TVN-u losy uczestników "Hotelu Paradise", a dwie godziny później podejrzeć na Polsacie, jak radzą sobie islandersi na Wyspie Miłości w programie "Love Island". A dzieje się sporo, przynajmniej na Bali. 

Łukasz przekroczył granicę? Widzowie są oburzeni jego zachowaniem

Łukasz z "Hotelu Paradise" już na samym początku natrafił na trudności w nawiązywaniu relacji. Pomimo swojej muskulatury, którą sam chętnie zachwala, nie wpadł w oko żadnej uczestniczce. Dziewczyny niejednokrotnie mówiły, że Łukasz je "przeraża" i "boją się z nim rozmawiać". Uczestnik wziął więc losy w swoje ręce. Okazało się jednak, że jego dłonie wędrują niekoniecznie tam, gdzie życzyłyby sobie mieszkanki hotelu.

Jednego z wieczorów Łukasz zaprosił Anię na rozmowę na osobności przy barze. Jego zachowanie wskazywało na to, że filigranowa blondynka wpadła mu w oko. Nielubiany wśród innych mieszkańców hotelu Łukasz szybko przeszedł do akcji i starał się zmniejszyć dystans pomiędzy nim, a jasnowłosą pięknością. Nachalnie przytulał ją do siebie, a jego dłonie wędrowały po jej półnagim ciele, co wyraźnie nie podobało się mało asertywnej Ani, która miała problem z wyjściem z twarzą z tej sytuacji. 

Ładna jesteś, śliczna kobieta, tylko szkoda, że wylosowałaś ch*ja wafla i to ci mówię wprost. To jest absurd - rzucił w pewnym momencie Łukasz.

Zachowanie krnąbrnego "bad boya" nie spodobało się telewidzom, którzy nie przebierali w słowach, skarżąc się na niego na stronie programu:

Łukasz dla mnie to cham, ordynus i prostak. Pali się mu odwłok i teraz będzie bajerował, żeby zostać 
Przecież to drugi Adaś jest. Mogę się założyć, że dojdzie do finału. Podkręca oglądalność. Jest jeszcze bardziej przebiegły. Będzie mieszać i nas wszystkich irytować.
Panu już podziękujemy - piszą zniesmaczeni internauci.

A Wy co myślicie o zachowaniu Łukasza?