Polka, w której zakochali się Włosi. Kasia Smutniak odniosła międzynarodowy sukces. Szczęście zakłóciła tragiczna śmierć ukochanego

"Młodsza siostra Moniki Bellucci" od lat robi karierę nie tylko w Polsce, ale również poza jej granicami. Z okazji 41. urodzin Kasi Smutniak przypominamy jej wyjątkową historię.

Kasia Smutniak jest niezwykle silną kobietą. Nie tylko odniosła międzynarodowy sukces jako aktorka i modelka, ale także przeżyła ogromną tragedię, po której dzisiaj jest o wiele silniejsza. Na pewno o niej słyszeliście, ale czy poznaliście niezwykłą historię jej życia?

Kasia Smutniak - kariera

Smutniak urodziła się 13 sierpnia 1979 roku w Pile. Jest córką generała lotnictwa polskiego, Zenona Smutniaka oraz pielęgniarki, która ponoć marzyła o tym, aby Kasia została stomatologiem. Przyszła gwiazda jednak nie czuła powołania do tego zawodu i to kariera ojca inspirowała ją wtedy najbardziej. W wieku 16 lat posiadała już licencję pilota szybowcowego.

Wszystko jednak zaczęło się zmienić wraz z zajęciem przez Smutniak drugiego miejsca w eliminacjach do konkursu The Look Of The Year. Od tego momentu traktowała modeling bardzo poważnie i wiązała z tym swoją przyszłą karierę. Mając tylko 17 lat przeprowadziła się do Włoch, a zaledwie chwilę później nawiązała współpracę z agencją mody w Mediolanie.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Kasia Smutniak z córką na festiwalu filmowym we Włoszech. Aktorka wyglądała obłędnie, ale to 15-latka skupiła na sobie największą uwagę

Jej kariera nabrała tempa. Smutniak wystąpiła w reklamie włoskiego operatora sieci komórkowej Telecom Italia Mobile, a także pojawiła się na wybiegach mody u najlepszych projektantów. Wkrótce gościła również w największych modowych magazynach typu "Elle" czy "Vogue". W 2009 roku została twarzą perfum Georgio Armaniego „Idole d’Armani”. Nieoficjalnie mówi się, że modelka zdetronizowała z tego miejsca samą Angelinę Jolie! Podobno sam Armani dokonał tego wyboru i postawił na Polkę.

Kasia jest również utalentowaną aktorką. Do tej pory została nominowana do wielu nagród za swoje role, a największe produkcje w jakich wystąpiła to między innymi "Pozdrowienia z Paryża", "The Voyage of Doctor Dolittle" czy "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie".

Kasia Smutniak - tragiczna śmierć partnera

Polka poznała miłość swojego życia na planie filmowym. W trakcie kręcenia dramatu wojennego "Radio West" spotkała włoskiego aktora telewizyjnego Pietro Taricone. Zaledwie rok później powitali na świecie córeczkę o imieniu Sophie.

Zobacz wideo Oni również zakochali się w sobie na planie filmowym

Spokojnie życie zakłócił jednak tragiczny wypadek. Kasia i Pietro mieli wyjątkową, ale i niebezpieczną pasję. Uwielbiali skakać na spadochronie. W 2010 roku ukochany Smutniak zginął na jej oczach. Taricone spadł z ogromnej wysokości, ponieważ miał problemy ze spadochronem. Został przetransportowany do szpitala, w którym zmarł, nie odzyskując przytomności.

Kasia Smutniak, Pietro TariconeKasia Smutniak, Pietro Taricone East News

W rozmowie z "Dzień dobry TVN" przyznała, że uczęszczała na terapię.

Tak, widziałam jego śmierć. Skakanie na spadochronie to była nasza wspólna pasja. Teraz byłabym w stanie do tego wrócić. Jako Kasia skakałabym codziennie, ale jako matka nie mogę sobie na to pozwolić. Po śmierci Pietro daję sobie radę, ale wiem, że moje wybory mogą być złe, dlatego korzystałam z pomocy psychologa.

Smutniak musiała przekazać swojej kilkuletniej córce tę smutną informację.

Powiedziałam jej to. Ale śmierć Pietro to nie była najgorsza rzecz moim życiu, są trudniejsze momenty. Gdybym straciła córkę, nie miałabym sił, żeby dalej żyć. Utrata dziecka jest czymś nienaturalnym. Utrata partnera nie jest rzeczą naturalną, ale można z tym żyć - mówiła w rozmowie z Magdą Mołek.

Na szczęście w życiu Kasi pojawił się kolejny wyjątkowy mężczyzna. Na nowo odkryła radość płynącą z życia i była pewna, że to właśnie jemu może zaufać. Polka związała się z producentem filmowym Domenikiem Procaccim, a w 2011 urodził się ich syn, Leone.

Znalazłam taką osobę, która jest dla mnie zwierciadłem. Największym moim sukcesem jest to, że potrafię połączyć dwie rzeczy. Tylko niektóre rzeczy kończą się ze śmiercią, niektóre się nie kończą. Jak się z kimś rozstajesz, z kim się nie kłócisz, to ten związek nigdy się skończy. Dzisiaj jestem w stanie żyć w symbiozie, mając w sercu dwie osoby - zdradziła w "Dzień dobry TVN".

ZOBACZ TAKŻE: Katarzyna Smutniak wzięła ślub w tajemnicy. Goście byli przekonani, że przyszli... na jej urodziny

Kasia Smutniak, Domenico ProcacciKasia Smutniak, Domenico Procacci Vincenzo Landi/IPA/REX / Rex Features/East News

Kasia Smutniak - bielactwo

Jakiś czas temu Kasia opublikowała na swoim Instagramie bardzo odważne zdjęcie. Na fotografii bez makijażu pokazała plamy odbarwieniowe, które są efektem bielactwa.

Z jednej strony byłam dumna, że pokazałam nową siebie, z drugiej obawiałam się, że nie będę akceptowana na przykład w mojej pracy, że będę wyśmiewana. Ale wiecie, co potem się wydarzyło? Nic, a raczej nic tak wielkiego. Otrzymałam mnóstwo komentarzy od ludzi, których nigdy nie poznałam, oferujących wsparcie i zrozumienie - pisała wtedy.

Kasia jest szczęśliwą i spełnioną kobietą. Za co podziwiacie ją najbardziej?