Brooklyn Beckham i Nicola Peltz wzięli sekretny ślub? Na dłoni syna piłkarza widać złotą obrączkę. Fani: Ekspresowe tempo

Brooklyn Beckham i Nicola Peltz zaręczyli się na początku lipca tego roku. Wiele wskazuje na to, że okres narzeczeństwa jest już za nimi i prawdopodobnie w tajemnicy przed mediami stanęli na ślubnym kobiercu.

Niedawno cały świat obiegła informacja, że Brooklyn Beckham i Nicola Peltz  zaręczyli się. 21-letni syn Victorii Beckham i Davida Beckhamoświadczył się swojej ukochanej na początku lipca tego roku. Zaskoczenie było tym większe, że zakochani nie mają za sobą długiego stażu związku - spotykają się bowiem niecały rok. Niestety, o ile o ich zaręczynach było głośno, potwierdziła je nawet Victoria Beckham, o tyle o ślubie nie wiadomo nic. A wszystko wskazuje na to, że uroczystość już się odbyła. 

Brooklyn Beckham i Nicola Peltz już po ślubie?

Czyżby Brooklyn Beckham i Nicola Peltz stanęli na ślubnym kobiercu? Młodzi oficjalnie nie powiedzieli nic  na ten temat, jednak piękna aktorka sama podsyca plotki. Na jej InstaStories znalazły się bowiem fotografie, na których widać dłoń Brooklyna Beckhama. Obok charakterystycznych tatuaży 21-latka w oczy rzuca się... złota obrączka ślubna. 

Peltz nie podpisała fotografii, pozostawiając swoich fanów w niepewności. Zdjęcia zniknęły też z jej instagarmowego konta. Jednak jak wiadomo, w internecie nic nie ginie.

 

Fani komentują

Na instagarmowych kontach Brooklyna Beckhama i Nicoli Peltz zawrzało. Fani dopytują zakochanych, czy powiedzieli sobie sakramentalne tak. Niektórzy są tego niemal pewni i już teraz składają gratulacje. 

Gratuluję! Odważna decyzja. 
Ekspresowe tempo, dopiero były oświadczyny, a wy już po ślubie. 
Młodzi, zakochani, szaleni - pisali inni. 

Zagraniczne portale, jak metro.co.uk, skontaktowały się w tej sprawie z przedstawicielami pary, jednak ci odmówili komentarza. Myślicie, że faktycznie coś jest na rzeczy?

Zobacz wideo Marina za suknię ślubną zapłaciła 50 tysięcy. Do rekordzistek jej daleko. Beckham na swoją wydała fortunę, ale efekt...