Kinga Rusin cieszy się, że tym razem nie natknęła się na Zofię Klepacką pod lokalem wyborczym. ''Cisza, spokój''

Kinga Rusin pochwaliła się, że wzięła udział w wyborach. Jeden z internautów przypomniał dziennikarce nieprzyjemne spotkanie z Zofią Klepacką.

Trwają wybory prezydenckie. Polacy mimo upału tłumnie gromadzą się przed lokalami wyborczymi, by spełnić swój obywatelski obowiązek i zagłosować na wybranego kandydata. Zarówno politycy, jak i gwiazdy polskiego show-biznesu zachęcają do udziału w wyborach. Media społecznościowe zalała fala zdjęć znanych i lubianych, którzy pozują przy urnach. Nie zabrakło również ujęcia Kingi Rusin.

Zobacz wideo Awantura Rusin i Klepackiej

Kinga Rusin wzięła udział w wyborach

Kinga Rusin jest aktywna w mediach społecznościowych i regularnie publikuje nowe zdjęcia. Dziennikarka słynie z podejmowania ważnych, często niewygodnych tematów i nie boi się głośno wyrażać swojego zdania. Niedawno na Instagramie opublikowała zdjęcie z lokalu wyborczego i pochwaliła się, że zagłosowała. 

Przywilej. Obowiązek. Zaszczyt! Wybieram Polskę, o jakiej marzę - napisała pod zdjęciem.

Nie trzeba było długo czekać na reakcje fanów. Pod zdjęciem pojawiło się mnóstwo pozytywnych komentarzy. Internauci docenili, że Kinga angażuje się jako obywatelka, korzysta ze swojego prawa i wzięła udział w wyborach.

Super! Mam nadzieję, że obyło się bez niemiłych spotkań - napisał jeden z obserwatorów.
Cisza, spokój, sami kulturalni i przemili ludzie - odpowiedziała.

Internauta z pewnością nawiązał do ubiegłorocznych wyborów parlamentarnych, podczas których doszło do kłótni pomiędzy Kingą Rusin a Zofią Klepacką. Pod jednym z lokali wyborczych medalistka zaczęła nagrywać dziennikarkę. Wszystko dlatego, że gwiazda TVN-u skrytykowała ją za homofobiczne wypowiedzi. Konflikt obu pań odbił się szerokim echem w mediach i był głośno komentowany. Więcej na ten temat możecie przeczytać TUTAJ.